pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Chcielibyśmy – na tyle ile to możliwe – umilić Państwu ten trudny czas, dlatego w dniach 20 marca - 13 kwietnia udostępniamy wersję cyfrową wiosennego numeru bezpłatnie. Zapraszamy do czytania i słuchania audio z bieżącego numeru! Przeczytaj wiosenny numer

W związku z zamknięciem wielu punktów sprzedaży prasy, zapraszamy do kupienia papierowej wersji numeru wiosennego w cenie okładkowej, bez dodatkowych kosztów przesyłki. Kup wiosenny numer

Przekrój
Czy kwiat udumbara rzeczywiście zakwitł pierwszy raz od kilku tysięcy lat? Zagadkę rozwiązał
2020-03-20 10:00:00

Kwiat, którego nie widać

Kwiat, którego nie widać

To był wymarzony prezent dla tropicieli teorii spiskowych i nadprzyrodzonych zjawisk. Pojawienie się kwiatu udumbara miało zwiastować różne niesamowite zdarzenia. Redakcja „Przekroju” postanowiła wyjaśnić zagadkę rośliny, której rzekomo nie widziano na Ziemi od tysięcy lat.

Czyta się 6 minut
Czyta Natalia Kalita

Marzec 2010 r. Strona internetowa brytyjskiego dziennika „The Daily Telegraph” informuje o nietypowym odkryciu, którego dokonano… pod pralką 50-letniej mniszki Miao Wei w prowincji Jiangxi w Chinach. Na początku Wei była przekonana, że na znalezionych przez nią łodyżkach znajdują się jaja robaków. Potem jednak uznała, że to kilkanaście małych kwiatów, w dodatku wydzielających aromat.

Z portalu telegraph.co.uk można było się dowiedzieć, że znalezione przez Chinkę okazy to kwiaty nazywane w sanskrycie udumbara. Informacja ta obiegła światowe blogi, w tym polskie, ale – co może dawać do myślenia – nie podchwyciły jej żadne mainstreamowe media. Inne źródła informowały, że kwiaty udumbara pojawiły się nie tylko pod pralką mniszki, lecz także m.in. na posągach Buddy i liściach różnych roś­lin. Z tekstów, które entuzjastycznie opisywały tajemniczą boską roślinkę, wynikało, że udumbara zakwita tylko raz na 3 tys. lat, a pojawienie się kwiatu zapowiada nadejście buddy, czyli oświeconej istoty. Tego typu informacje co jakiś czas są zresztą publikowane na różnych blogach.

Internauci zrobieni w jajo

Redakcja „Przekroju”, zafascynowana nietypowym odkryciem, postanowiła sprawdzić, czy mamy rzeczywiście do czynienia z tak rzadkim zjawiskiem. A skoro tak, polscy czytelnicy powinni się o tym natychmiast dowiedzieć (i natychmiast zajrzeć pod swoje pralki).

Czytelniczko, Czytelniku,

Chcielibyśmy – na tyle ile to możliwe – umilić Państwu ten trudny czas, dlatego w dniach 20 marca - 13 kwietnia udostępniamy wersję cyfrową wiosennego numeru bezpłatnie dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż konto już teraz aby czytać i słuchać artykułów z bieżącego numeru!

Data publikacji:

Marcin Kozłowski

Pracował m.in. jako reporter radiowy i telewizyjny, teraz jego głównym zajęciem jest pisanie. Obecnie związany z portalem Gazeta.pl. W tekstach lubi opowiadać ludzkie historie. W chwilach wolnych od pracy stara się prowadzić zdrowy tryb życia. Kiedy czyta dobrą cudzą twórczość, słucha dobrej cudzej muzyki i ogląda dobre cudze dzieła, zdarza mu się płonąć z zazdrości.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!