Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Z okazji Międzynarodowego Dnia Pizzy podajemy przepis na pizzę z 1960 roku!
2019-02-08 23:55:00
archiwum

Spróbujmy po włosku!

„Il pizzaiuolo”, Filippo Palizzi, 1858 r. / British Library, Wikipedia
Spróbujmy po włosku!
Spróbujmy po włosku!

Artykuł „Ryż po polsku" (nr 806) zwraca uwagę, że „bazę węglowodanową" kuchni amerykańskiej stanowi ryż i makaron, a nie jak u nas ziemniaki. Otóż jest to wpływ kuchni włoskiej, spopularyzowanej w USA przez włoskich emigrantów. Postępującą italizację kuchni amerykańskiej obserwuje się już od dłuższe­go czasu. Niektóre włoskie po­trawy narodowe a zwłaszcza neapolitańske pizza stały się tam niesłychanie popularne. Oto przepis na te świetne, proste i niedrogie, a zupełnie u nas nieznane dania. Dosto­sowany do naszych warunków i wielokrotnie sprawdzony.

PIZZA

Zagnieść ciasto, najlepiej półkruche z jednego jajka, mą­ki i tłuszczu (masło lub mar­garyna) z dodatkiem soli. For­mę do pieczenia lub prodiż wysmarować masłem (Włosi używają oliwy). Uformować z ciasta cienki placek. Po­wierzchnię placka lekko po­smarować masłem i posypać grubą warstwą tartego lub drobno poszatkowanego sera (może być tylżycki, salami, najlepiej będzie ementaler). Na tym ułożyć pokrajane w ćwiartki jędrne pomidory.

To jest podstawa pizzy i mo­żna ją zapiekać już w tym stanie. Ale kto chce mieć pra­wdziwy specjał, ten niech ułoży teraz na wierzchu kilka plasterków boczku, albo szyn­ki, albo obraną ze skórki i po­krajaną w talarki parówkę. Niech przybierze wszystko z wierzchu pierścieniem pokrajanej cebulki i paskami pokrajanego i oczyszczonego strąka świeżej papryki. Niech, jeśli ma akurat puszkę drogich (19 zł), ale świetnych korków serdelowych, doda parę rozwi­niętych filecików i kaparków. Będzie to tzw. pizza capriciosa — specjał nad specjały.

Teraz powierzchnię tak obło­żonego placka jeszcze lekko po wierzchu posypujemy tartym serem, jeśli mało tłusty to dajemy parę cienkich wiórków masła i — wypiekamy. Tak długo, aż się ser roztopi, ciasto upiecze, a całość zarumieni, co trwa około pół go­dziny.

Kraje się na równe kawałki, je widelcem i nożem jeśli go­rące. Włosi popijają winem (oczywiście wytrawnym, a nie docukrzanym i wzmacnianym wódką paskudztwem, które ma u nas największe powodzenie), ale i z piwem pizza świetnie smakuje. Jest to typowy włoski przysmak kolacyjny, jadany w pizzeriach — lokalach specjalizujących się w poda­waniu tej potrawy. Radzę spróbować, póki po­midory tanie. Choć można użyć także pasty pomidorowej.

Smacznego.

Wypróbował i podał Mieczysław Lis-Gawalewicz

 

Tekst pochodzi z nrumeru 809/1960r., (pisownia oryginalna), a możecie Państwo przeczytać go w naszym cyfrowym archiwum.

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!