Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści

Dziś urodziny szczecińskiego paszteciku!

Dziś urodziny szczecińskiego paszteciku!

Zachodni Pomorzanie swój tłusty czwartek (który w tym roku wypada w piątek) świętują 20 października. Cały ten zamęt w kalendarzu wywołał pasztecik szczeciński, bo tego właśnie dnia ta słona przekąska obchodzi urodziny. Choć przysmak osiągnął już wiek dojrzały (brakuje mu dwóch lat do półwiecza), zachował charakterystyczną chrupkość, pulchność, świeżość i – co najważniejsze – niezmienną recepturę.

Szczecińskie paszteciki powstały, tak jak wszystko, co najlepsze, przez przypadek. Był rok 1969. Docelowo półtoratonowe ustrojstwo o fabrycznej nazwie „Awtomat do prigotowlenia pierożków” miało służyć na poligonie i wyżywić wygłodniałe wojsko. Szczęśliwym trafem dar radzieckiego demobilu otrzymała szczecińska Spółdzielnia „Społem”. Po spolszczeniu nazwa zupełnie nie przypominała naszych lepionych „ruskich”, dlatego Bogumiła Polańska, ówczesna technolog żywienia spółdzielni, przechrzciła „pierożki” na „paszteciki”. I tak z nową nazwą przysmak zawojował cały Szczecin.

Początkowo drożdżowe ciasto wypełniał wyłącznie mięsny farsz. W latach 80. pojawiły się wersje z masą jajeczną i rybną oraz z twarożkiem na słodko lub słono. Dziś, oprócz mięsnych, w sprzedaży dostępne są także z kapustą i grzybami oraz z pieczarkami i żółtym serem. Kultowym pasztecikiem można posilić się w nie mniej kultowym „Paszteciku” przy alei Wojska Polskiego. Obowiązkowo w towarzystwie niezabielanego, za to mocno przyprawionego barszczu.

Sto lat, Paszteciku!    
 

Data publikacji: