Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Tomasz Wiśniewski

Kondycja człowieka ponowoczesnego

Kondycja człowieka ponowoczesnego
Kondycja człowieka ponowoczesnego
Z. Bauman
Kondycja człowieka ponowoczesnego
Wydawnictwo Blaga, 2017

Powiecie, że jestem szalony, ale wydaje mi się, że aby w pełni zrozumieć ostatnią książkę Zygmunta Baumana, należy przypomnieć kilka tez wygłoszonych przez Martina del Rio w Disquisitionum Magicarum libri sex, swoistej katolickiej summie wiedzy demonologicznej XV i XVI wieku. Otóż w swym dziele włoski jezuita położył szczególny nacisk na stosunki seksualne, które zepsute dusze nawiązują z Szatanem: czarownik oddaje się orgii z sukkubem, wiedźma zaś – z inkubem. Skąd diabeł bierze ciała? Odpowiedź Del Rio jest przykra: z cmentarza lub – bardziej sympatyczny wariant – tworzy je z powietrza i innych żywiołów. Demon nadaje im pozory naturalności, poprzez przystosowanie odpowiedniej temperatury i danie kształtów o przekonujących proporcjach. Nawiasem mówiąc, zdaniem jezuity, z takiego związku mogą urodzić się dzieci. W swoim dziele Włoch powtarza znany dogmat teologiczny: demony, jako istoty nieożywione, nie potrafią własną mocą wytworzyć nasienia, dlatego zmuszone są kraść je innym mężczyznom. 

Otóż twierdzę, że Zygmunt Bauman znał Disquisitionum Magicarum libri sex. Choć nie jest to nigdzie powiedziane wprost, w Kondycji człowieka ponowoczesnego nie ma żadnych bezpośrednich odwołań czy cytatów zaczerpniętych z tego katolickiego podręcznika. Ale te nawiązania narzucają się szczególnie w socjologicznych spostrzeżeniach Baumana dotyczących osobliwego wrażenia samotności i zagubienia, z którym budzą się mieszkańcy Europy w początkach XXI wieku. Czyżby w trakcie nocy ktoś skradł im ich własną tożsamość? Czyżby jakaś senna hulanka pozbawiła te dusze pewności bycia członkiem ludzkiej wspólnoty? Bauman, jak wspomniałem, tylko subtelnie i między wierszami sugeruje czytelnikowi, kto za tymi grabieżami stoi; polski socjolog podobny jest w tym zresztą do innych teoretyków postmodernizmu. Widzimy jednak wyraźnie ograniczenia tej teorii: odnosi się ona wyłącznie do współczesnej sytuacji mężczyzn, wszak Del Rio pisał o grabieniu specyficznie męskiego mienia.

A co z samotnością kobiet? Oto moje pytanie, które chciałbym zadać naszemu słynnemu socjologowi. 

Data publikacji:

Tomasz Wiśniewski

Tomasz Wiśniewski

Pisarz, redaktor działu zmyśleń. Autor książek "O pochodzeniu łajdaków" i "Wstrząsająco przystojny mężczyzna".