pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Wyobrażacie sobie ujemny poziom dźwięku? Do najcichszego miejsca w Polsce zaprasza
2019-12-06 10:00:00

Tak cicho, że aż głośno

Tak cicho, że aż głośno

Na co dzień tęsknimy za ciszą. Hałas otacza nas bowiem ciąg­le, nawet wtedy, gdy wydaje nam się, że w zasadzie niczego nie słyszymy. Dla przykładu: w cichej sypialni poziom hałasu może sięgać nawet 15–20 dB. Ale zetknięcie z komorą bezechową, np. taką, która znajduje się w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, może być szokiem. Zastosowane w komorze elementy pochłaniająco-rozpraszające powodują, że poziom dźwięku bywa tam wręcz ujemny. Mówiąc wprost: jest tam bardzo, bardzo cicho.

Czyta się 2 minuty
Posłuchaj wersji audio tego artykułu

„Jeżeli znajdujemy się w hałaśliwym pomieszczeniu, nasz słuch się przytępia, dlatego często po wyjściu z imprezy mówimy do siebie głośniej niż zwykle. Działa to też w drugą stronę: w cichym pomieszczeniu słuch się wyostrza” – wyjaśnia mgr inż. Marcin Zastawnik, doktorant z Laboratorium Akustyki Technicznej AGH. A to powoduje, że przebywając w komorze bezechowej, zaczynamy odbierać dźwięki, które pochodzą z naszego organizmu: słyszymy ruchy treści jelit, krew przepływającą przez czaszkę, a nawet… szumy i piski generowane przez same uszy.

„Jeśli ktoś nie będzie świadom tego, co go czeka, zacznie sobie pewne rzeczy dopowiadać, może mieć wrażenie, że ma do czynienia z nadprzyrodzonymi zjawiskami. Ludzie w bardzo nietypowym dla siebie otoczeniu mogą czuć się niekomfortowo, ale nie jest to wynikiem akustyki, lecz psychologii” – wskazuje Zastawnik. Dowiódł tego mały eksperyment, który przeprowadzili naukowcy z AGH: zamknęli w komorze bibliotekarza i przedszkolankę. Nietrudno zgadnąć, która z tych osób szybciej zaczęła czuć się nieswojo.

„W komorze można przebywać dowolnie długo bez konsekwencji dla zdrowia i samopoczucia. Sam jestem tego przykładem” – mówi nasz rozmówca, choć przyznaje, że i on doświadczył dziwnego zjawiska związanego z ciszą. Śpiąc kiedyś w bardzo dobrze wyciszonym laboratorium, nagle usłyszał, a wręcz poczuł mocne „łuuup!”. Halucynacja? Efekt silnego zmęczenia? Na pewno dowód na to, że świat ciszy bywa nieprzewidywalny, nawet dla naukowców.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

 

Data publikacji:

Marcin Kozłowski

Pracował m.in. jako reporter radiowy i telewizyjny, teraz jego głównym zajęciem jest pisanie. Obecnie związany z portalem Gazeta.pl. W tekstach lubi opowiadać ludzkie historie. W chwilach wolnych od pracy stara się prowadzić zdrowy tryb życia. Kiedy czyta dobrą cudzą twórczość, słucha dobrej cudzej muzyki i ogląda dobre cudze dzieła, zdarza mu się płonąć z zazdrości.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!