Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
czyli „Przekrojowa” prognoza pogody na ciepłą i suchą jesień.
2019-09-13 10:00:00

Czy pogoda pod psem? – 4/2019

Czy pogoda pod psem? – 4/2019

Astronomiczną jesień 2019 r. zaczniemy 23 września o godzinie 7.50 czasu uniwersalnego, kiedy długość dnia zrówna się z długością nocy. Meteorologicznie rozpoczniemy ją 1 września, a fenologicznie gościmy już od mniej więcej połowy sierpnia – ci z Państwa, którzy obserwują naturę, na pewno zauważyli kwitnące wrzosy oraz owoce gruszy i śliwy.

Czyta się 3 minuty

Niestety z owocami w tym roku było krucho ze względu na suszę, a prognozy nie zapowiadają zmiany. Podobnie zawiodą się amatorzy grzybobrania – opadów mieliśmy jak na lekarstwo i tylko w niektórych częściach kraju w wakacje udawało się zdobyć skarby leśnego runa – taka sytuacja utrzyma się przez całą jesień.

Lato 2019 upłynęło pod znakiem poważnej suszy hydrologicznej i rekordów temperatur. W czerwcu na stacji w Krzyżu pobity został rekord ciepła, niezagrożony od 1935 r. – gorące 38,2°C (ze względu na specyfikę tej stacji w rzeczywistości mogło być nawet ciut cieplej). Rekordy wszech czasów padły w Jeleniej Górze, Świnoujściu, a do wyrównania rekordów w wielu innych miastach zabrakło ułamków stopnia. Anomalia – czyli odchylenie ponad średnią wieloletnią temperaturę dla danego miesiąca – wyniosła w czerwcu aż +5,36°C. Lipiec z kolei był rekordowy na świecie – średnia temperatura powietrza była o 0,95°C wyższa od średniej ze 140 lat pomiarów. Jednak choć na większości kontynentów był to najcieplejszy lipiec, w Europie dopiero 15. w rankingu. W Polsce anomalia temperatury sięgnęła tylko +0,1°C za sprawą odczuwalnego ochłodzenia. W momencie oddawania tekstu do druku szacowana anomalia dla sierpnia to +1,6°C, a więc lato zakończymy najprawdopodobniej z temperaturą wyższą od średniej z lat 1981–2010 o 2,33°C – to bardzo dużo. Taką sytuację zawdzięczamy ogromnym ubytkom lodu w Arktyce i Antarktyce. Gdy lodu ubywa, maleje różnica temperatur pomiędzy zwrotnikiem a biegunem, a tym samym słabnie bariera w postaci frontu polarnego. Ciepłe powietrze może więc docierać daleko na północ, a zimne daleko na południe – to dlatego ubytek lodu jest przyczyną zarówno fal upałów, jak i fal zimna. W tym roku nie tylko rekordowo zmniejszył się zasięg lodu pływającego, lecz także ubyło go mnóstwo na Grenlandii – w lipcu było to aż 197 gigaton, a roztopy objęły aż 60% powierzchni wyspy (zwykle to 25–30%). W ciągu jednego dnia – 30 lipca – straciliśmy 10 mld ton lodu!

Ale wróćmy na nasze podwórko. W nocy z 11 na 12 sierpnia Wisła w Warszawie miała zaledwie 33 cm głębokości, a to nie jedyna rzeka, w której brakuje wody. Z rekordowo niskimi stanami rzek i jezior mamy do czynienia na terenie całego kraju. Coś czuję, że zmiana klimatu pokrzyżuje plany rządu w kwestii towarowej żeglugi śródlądowej – proszę mnie nie zrozumieć źle, uwielbiam każdą formę żeglugi, ale zmiana klimatu jest nieubłagana. Wody więcej nie będzie!

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Co zatem czeka nas jesienią? Przez cały wrzesień i październik będzie przeważnie ciepło (od +0,5 do +1°C powyżej średniej) i niestety sucho. Choć prawdopodobne są kilkudniowe ochłodzenia z opadami, to nie zmienią one sytuacji hydrologicznej kraju, nadal trudnej, jeżeli nie katastrofalnej. Wrzesień i pierwsza połowa października będą jednak idealną porą na późny urlop bez tłoku. Mimo chłodnych wieczorów i nocy temperatury w dzień pozwolą na większość aktywności na świeżym powietrzu. Grzybiarze powinni uważnie obserwować pogodę, szczególnie wypatrując dłuższych opadów i ciepła – wysypy koźlarzy i prawdziwków są możliwe, ale trudne do przewidzenia. Będzie to więc rok, w którym za grzybem trzeba się będzie uganiać po kraju. Dopiero w połowie, a może w ostatniej dekadzie listopada najprawdopodobniej da o sobie znać zimne powietrze znad Rosji, przynosząc opady śniegu i deszczu ze śniegiem. W wyższych partiach Polski mogą one nawet pozwolić na utworzenie zwartej pokrywy śnieżnej. Niestety nawet listopad nie odmieni trudnej sytuacji hydrologicznej, szczególnie dotkliwej dla rolników. Rosną więc obawy o końcówkę tegorocznych zbiorów i przyszłoroczne plony.

 

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!