Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Czas ucieka – „Przekrój” czeka!

W zimowym „Przekroju” przenosimy się do Lewantu! Smakujemy libańskie jedzenie, podziwiamy Aleppo i zastanawiamy się nad Tel Awiwem. Poza tym sprawdzamy, co para noblistów z ekonomii Duflo i Banerjee mówią o światowym ubóstwie. Opisujemy Gaję i jej twórcę Jamesa Lovelocka. Naprawdę dużo piszemy też o tym, dlaczego warto się tulić (nie tylko w zimie). I do tego: niedźwiedzie – białe, brunatne i czarne, nabiał i warzywa, a także przyroda w plenerze i w muzeum.

Już jest nowy „Przekrój”!

196 stron do czytania przez trzy miesiące. „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do przeglądania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Zamów i ciesz się lekturą – tylko tutaj w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
Kolejne kartki z pamiętnika Włóczykija z izolacji
2020-05-08 00:00:00

Włóczykij na kwarantannie #5

ilustracja: Igor Kubik
Włóczykij na kwarantannie #5
Włóczykij na kwarantannie #5
Czyta się 1 minutę

Myślę o stworku, któremu nadałem imię. Ti-ti-uu. Ciekawe, jak sobie radzi z kwarantanną. Kiedyś chyba nie za bardzo miał  gdzie wychodzić. Ale wtedy, już  jako Ti-ti-uu, zapowiadał, że się zmieni. Miał urządzać  sobie nowe mieszkanie i w ogóle.

Ciekawe też, czy teraz, kiedy ma imię, bardziej boi się,  że zachowuje i umrze. 

Nikomu innemu nie nadałem imienia. Chociaż jedna osoba to już i tak dużo. Nie lubię takiej odpowiedzialności, to obciąża, a podróżnik powinien mieć lekki plecak, jak mawiał Dziadek Włóczykij. I tak mam w tym plecaku sporo – wiem na przykład, że jakbym nie wrócił do Doliny, to Muminek by tęsknił. 

Zresztą ja też bym tęsknił. 

Dziś graliśmy w „dymne kalambury”. Jedna osoba wypuszcza sygnały w różnych  kształtach, a druga zgaduje, co to znaczy, z kształtu obłoczka. Ja pokazałem „namiot”, „ognisko” i „menażkę”, a Muminek „ducha”, „piratów” i „skarb”. Świetna zabawa. 

Po godzinie wysłałem mu sygnał „dobrze, to skończmy, idę odpocząć”. To już był zwykły sygnał, a nie kalambur. Ale Muminek myślał, że to kalambur i zaczął zgadywać.  Posłałem mu sygnał „to nie kalambur”, a on myślał, że to następny kalambur. Zanim się dogadaliśmy, minęła kolejna godzina. Tak to już jest z komunikacją – czy gadamy na żywo, czy ślemy sygnały, zawsze grożą nam nieporozumienia. Ale grało się miło.

Po wszystkim położyłem się na łóżku i patrzyłem przez okno, jak pada deszcz, pierwszy od wielu dni.

 

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Data publikacji:

Grzegorz Uzdański

Grzegorz Uzdański

Urodził się w 1979 r. Do niedawna nauczyciel filozofii i etyki w warszawskim Społecznym Gimnazjum nr 20 ,,Raszyńska”, autor strony Nowe wiersze sławnych poetów oraz powieści „Wakacje” (Wydawnictwo W.A.B., 2016) i „Zaraz będzie po wszystkim” (Wydawnictwo W.A.B., 2019). Śpiewa i pisze teksty w zespole Ryby, pisał też teksty na płyty zespołów Extra i Jerz Igor. Występuje w grupach improwizacji komediowej: Dobrze, Cinema Disco i składzie Resortu Komedii. Należy do grupy skeczowo-komediowej Wszystko Będzie Dobrze. Działał w Porozumieniu Kobiet 8 Marca przy organizacji warszawskich Manif. W 2015 r. pod kierunkiem profesora Jacka Migasińskiego obronił w IF UW pracę doktorską „Płynność pojęć. Próba interpretacji »Sein und Zeit«”. Mieszka w Warszawie.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!