Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 7 „Przekrojowych” tekstów oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Wisienka na torcie
Tomasz Wiśniewski

Jak zadbać o dobrą relację damsko-męską?

ilustracja: Joanna Grochocka
Jak zadbać o dobrą relację damsko-męską?
Jak zadbać o dobrą relację damsko-męską?

Jak zadbać o dobrą relację damsko-męską?

Postawienie tego pytania ma swoje mocne psychologiczne i społeczne uzasadnienie. Każda z par stanowi podstawową komórkę organizacyjną społeczeństwa; związków heteroseksualnych jest całkiem sporo. Każdy konflikt wewnątrz takiej pary odbija się na zdrowiu psychicznym nie tylko kobiety i mężczyzny, lecz także wszystkich tych, którzy znajdują się w pobliżu.

Jak tego uniknąć? Najlepiej zaspokajać potrzeby obu stron.

Oczywiście mogę reprezentować wyłącznie męski punkt widzenia, dlatego w dalszej części tekstu to na nim się skupię.

Przyjmuje się, że my, mężczyźni, jesteśmy wyłącznie zainteresowani konsumpcją seksualną i konsumpcją pokarmu. Jest to pogląd oczywiście przesadzony: najistotniejsze dla mężczyzn jest to drugie.

W miarę upływu czasu ciężar danej relacji przesuwa się z rozmów, spacerów, seksu, kina i książek – na wspólne jedzenie. Trwałości i zdrowia danego związku należy upatrywać w jego umiejętności do udanego i satysfakcjonującego biesiadowania.

I tutaj natrafiamy na podstawowy problem: ilość pokarmu potrzebna do osiągnięcia satysfakcji jest różna u mężczyzn i kobiet; podobnie jest z myśleniem o jakości – mężczyzna najczęściej ma znacznie więcej zaufania do szefa/szefowej kuchni.

Dlatego najgorsze, co może spotkać związek, to asekuracyjne zamówienie tylko jednego dania, aby „zjeść je razem na pół”.

A jest przecież stwierdzonym faktem, że kobieta nigdy nie zadowala się tą połową – a co dopiero powiedzieć o mężczyźnie?!

W takich momentach w męskiej duszy pojawia się ukryty żal, który narasta, gromadzi się, pęcznieje, żal, który może nawet przerodzić się w patologię.

 

Pamiętajmy o tym w dzisiejszych dyskusjach i nie bagatelizujmy problemu.

 

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!