Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

„Przekrój” – poznaj nasze czułe struny!

Ta jesień jest pełna czułości! A już na pewno jest jej pełen jesienny „Przekrój”. W nowym numerze piszemy o tym, jak czułością zmieniać świat, a także o: mądrej edukacji, hologramach, grzybach (też tych, wiadomo których), dojrzałości i Inkach. Zastanawiamy się, czym jest prawda i jak opisać piękno. 196 stron do czytania przez trzy miesiące!

Kup numer na jesień

Jesienny „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do czytania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Tylko na stronie Przekroj.pl w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
Czyli opowiadanie o tym, jak się ubierać stosowanie do pogody.
2017-04-28 10:00:00
Nie czytać przy jedzeniu
Trudny wybór

Pan Piotr zamierzał wyjść z domu wcześniej niż zwykle, zapowiadano bowiem wspaniały dzień. Był mężczyzną skrupulatnym i zorganizowanym, poprzedniego wieczoru poczynił więc odpowiednie przygotowania. Przede wszystkim dokładnie przyjrzał się prognozom pogody. Nie ograniczył się do jednej, w dzisiejszych czasach tak łatwo o pomyłkę. Gdzieś czytał o postprawdzie – jeden z drugim napisze, że będzie świecić słońce, inni bezmyślnie powtórzą i kłopot gotowy. A pan Piotr nie lubił kłopotów. W związku z tym sporo czasu poświęcił na sprawdzenie, czy portale internetowe i stacje telewizyjne zgodnym chórem wieszczą bezchmurny ciepły dzień. Tak było.

Nie sposób delektować się spacerem bez przygotowania odpowiedniego stroju. Najpierw należało wybrać buty. Nie za ciężkie, by nogi się nie przegrzały, ale też niezbyt odkryte – przechadzka mogłaby skończyć się katarem. Następnie przyszła kolej na garnitur. Nie mógł być ciemny – ani czarny, ani granatowy. Jakżeby pan Piotr wyglądał w takim odzieniu na zalanej słońcem ulicy? Wyjął z szafy jasnobeżowy, z ciut przyciasną marynarką, która wymuszała mało eleganckie niezapięcie guzików, ale w taki piękny dzień któż by sobie tym głowę zawracał?

W miarę jak przygotowania zmierzały ku szczęśliwemu finałowi, podniecenie mężczyzny rosło. Był w tak doskonałym nastroju, iż postanowił: nazajutrz po wyjściu z domu zrobi coś szalonego. Może będzie szedł, śpiewając w głos? Albo u babiny na rogu kupi kwiatek, by umieścić go w butonierce?

Rankiem, gdy tylko wstał, podszedł do okna. Lało. Panu Piotrowi pozostał ostatni wybór. Zdecydował się na udar.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!