Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 7 „Przekrojowych” tekstów oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Wisienka na torcie
Tomasz Wiśniewski

Smutna historia

Joanna Grochocka
Smutna historia
Smutna historia

Siedząc w okolicznej knajpce, obserwowaliśmy, jak jakiś wąsaty mężczyzna bardzo powoli wchodzi na stół: zdawało się, że coś ciąży mu na sercu.

Kiedy wreszcie stanął na tym stole wyprostowany, przemówił:

– Potrzebuję dziś szczególnej opieki psychologicznej. Zaklinam bogów, niech mnie ktoś przytuli.

Poprosiliśmy go, aby wyjawił nam przyczynę swego zmartwienia.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

7 to nadzwyczajna liczba w numerologii – w Chinach brzmi podobnie do słowa „pewny”. U nas masz siedem pewnych i bezpłatnych artykułów do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

– Zniewolony cud urodą pewnej pani, której równych próżno na tym świecie poszukiwać, która poznała wszystkie sentencje wschodnich mędrców i która zarazem posiada najlepszą rękę do solenia ziemniaków w tej części globu – otóż poprosiłem o rękę tej pani i spotkałem się z odmową.

– Na jakiej podstawie odmówiono? - zapytałem zdziwiony, dobrze widząc, że mam do czynienia z człowiekiem wielkiego charakteru.

– Na podstawie prawnej – odpowiedział.

Pomyśleliśmy, że ów człowiek jest już żonaty i na tym polega cały szkopuł, lecz byliśmy w błędzie.

– Chodzi o Kodeks Praw Fizycznych – smutno wyjaśniał mężczyzna.

Po tych słowach w milczeniu zastanawialiśmy się nad zagadką jego losu; widząc jednak, że nam nie idzie, człowiek powiedział wprost:

– Chodzi o to, że jestem niewidzialny.

Przetarliśmy oczy i rzeczywiście, nikogo już na stole nie było.

A potem długo, bardzo długo żeśmy płakali.

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!