Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Teatralny Paszport „Polityki” poszedł do Michała Borczucha. To znaczy do kogo? Pisze
2018-01-10 07:00:00
Destroix

Obowiązki mam hipsterskie

Michał Borczuch/fot. Magda Hueckel, Festiwal Interpretacje
Obowiązki mam hipsterskie
Obowiązki mam hipsterskie

Paszporty „Polityki” przeszły z fazy nominacji do fazy wręczone i może by Państwo chcieli wiedzieć, kto to jest ten Michał Borczuch.

Robi teatr, ale jako ktoś więcej niż tylko reżyser. Borczuch ma oczy, może dzięki ASP, może dzięki liceum plastycznemu. Jest dizajnerem tego, co wystawia, trochę tak jak Lupa. Jego spektakle są najczęściej piękne i najczęściej nudne. Chyba że jesteś na teatrologii, to nuda czy nie, przyda się do licencjatu. Borczuch, pupil pisma „Didaskalia” i w ogóle towarzystwa, zrobił przynajmniej jeden szczerze boski spektakl – Wszystko o mojej matce w nowohuckiej Łaźni Nowej, hołd kobietom z czasów, gdy takie hołdy składało się niekoniunkturalnie. Obsada życia, MAGIA TEATRU, dużo z Almodóvara, gejowska lowe do diwy. Inne jego dzieła są w duchu hipsterskim, że im gorzej, tym lepiej. Paszport idzie do Borczucha nie za dobry teatr, tylko za odważny. I, jak pisze Paweł Soszyński, „bo się, k…, należało”. Byłem na jednym z trzech przebiegów jego Czekając na Godota. Tyle z niego zostało co recenzja w pierwszym „Przekroju” po przemianie, tym, co się go nie dało dostać.

Data publikacji:

Maciej Stroiński

Maciej Stroiński

Krytyk teatralny ze wsi, tłumacz. Stroix lub Destroix, w zależności od nastroju.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!