Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Takiego numeru jeszcze nie było!

W zimowym „Przekroju” honorowym gościem jest szalona, nadprzyrodzona, wspaniała – ludzka wyobraźnia. Poza tym: szamanizm współczesny, starożytny i zwierzęcy. Jurodiwi i futuryści. Wstyd, który nas ogranicza, i ten drugi, który jest nam potrzebny. Rosja – ale ta prawdziwa. I specjalnie na nowy rok: żegnamy nawyki i szukamy ciszy w głowie.

Kup „Przekrój” na zimę!

196 stron do czytania przez trzy miesiące! „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do przeglądania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Zamów i ciesz się lekturą – tylko tutaj w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
Kulisy warsztatu pisarskiego Hansa Christiana Andersena odsłania dociekliwy kolektyw
2021-12-10 09:00:00

Hans Christian Andersen – prekursor metody Stanisławskiego
Czyli jak Andersen tworzył swoje baśnie

Ilustracja z książki „Aardige sprookjes”, 1890 r., Koninklijke Bibliotheek (domena publiczna)
Hans Christian Andersen – prekursor metody Stanisławskiego
Hans Christian Andersen – prekursor metody Stanisławskiego
Czyta się 1 minutę

Aby wiarygodnie przedstawić losy świątecznego drzewka w bajce Choinka, Andersen przebrał się za choinkę i polecił, by zaniesiono go do lasu i zakopano częściowo w ziemi. Następnie genialny Duńczyk zażądał, by go wyrwano, przetransportowano do domu bogatej mieszczańskiej rodziny w Kopenhadze, obwieszono bombkami, a po kilku dniach przeniesiono na strych. Słowem: by przeżył wszystko to, co potem choinka w jego baśni. Przed wyrzuceniem na śmietnik i spaleniem bądź porąbaniem na kawałki uratował go wierny przyjaciel, Mads Nielsen (który wcześniej donosił mu na strych wodę i kawałki sera).

***

Aby wiarygodnie przedstawić losy Calineczki, Andersen potrzebował poczuć się równie maleńki jak ona. Bardzo prag­nął zmniejszyć się do rozmiarów myszy, niestety było to niemożliwe. Pisarz wpadł więc na pewien pomysł: skoro nie mógł się zmniejszyć, mógł spędzać czas z istotami o wiele, wiele większymi. W tym celu duński geniusz zamieszkał ze słoniem Bjørnem w kopenhaskim Królewskim Ogrodzie Botanicznym. Znajomość ta była dla Andersena rozczarowaniem – skąpy Bjørn nie chciał się z nim dzielić jedzeniem (mimo że w porównaniu z nim Andersen jadł bardzo niewiele). Kopenhaski twórca umiał jednak literacko wykorzystać tę przykrą cechę Bjørna – słoń stał się pierwowzorem skąpej myszy polnej, u której w baśni mieszka Calineczka.

***

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Aby wiarygodnie przedstawić losy dzielnego ołowianego żołnierzyka, Andersen przez parę lat służył w armii duńskiej jako szeregowiec. To jednak nie wystarczyło zachłannemu pisarzowi – aby odczuć specyficzny bezruch bohatera swojej przyszłej bajki, co rano wypijał miksturę z ziół, która sprawiała, że do wieczora stał jak sparaliżowany. Z początku przełożeni chwalili Andersena za znakomite wykonywanie komendy „baczność”, jednak szybko okazało się, że szeregowiec nie jest w stanie wykonywać innych komend. Przed aresztem polowym uchroniła go wielbicielka jego talentu, hrabina Charlotte von Winkler.

***

Aby wiarygodnie przedstawić losy małej syrenki, Andersen przez parę lat nie odzywał się do żadnej bliskiej osoby ani w ogóle do nikogo (przypomnijmy, że na skutek transakcji zawartej z morską wiedźmą syrenka staje się niema). Jak wspominała w swoich dowcipnych pamiętnikach Lonne Toubro: „patrzył tylko znaczącym wzrokiem, ale co ten znaczący wzrok znaczył – nikt nie wiedział”. To zraziło do niego większość znajomych, poza hrabiną Winkler i wiernym Madsem Nielsenem.

***

Aby wiarygodnie przedstawić losy Kaja z baśni Królowa Śniegu, Andersen próbował umieścić sobie w oku szklany odłamek lustra. Na szczęście duńskiego fantastę powstrzymał Mads Nielsen, który akurat przyszedł do niego w odwiedziny.

***

Aby wiarygodnie przedstawić losy księżniczki z bajki Księżniczka na ziarnku grochu, Andersen – jak łatwo się domyślić – spał na ziarnku grochu ukrytym pod materacem. Jak się okazało, nienawykły do królewskich wygód pisarz nawet ziarnka nie poczuł. ­Zirytowany Andersen stopniowo zwiększał dyskomfort: ukrył pod materacem trzy ziarnka, następnie dziesięć ziaren, sosnowe igły, rybie ości, a w końcu kaktusa, sprowadzonego specjalnie z ogrodu botanicznego. Dopiero ta egzotyczna roślina, ułożona bezpośrednio pod prześcieradłem, zadziałała. Dotkliwie pokłuty Andersen musiał udać się do znanego w Kopenhadze doktora ­Jespersena.

ilustracja: Marek Raczkowski
ilustracja: Marek Raczkowski

Data publikacji:

Wszystko Będzie Dobrze

Trio komediowo-muzyczne: Maciej Kaczyński („Facecje”, „Przygody Misia Klopsa”), Maciej Sosnowski (Polska Akademia Nauk) i Grzegorz Uzdański („Nowe wiersze sławnych poetów”, „Wakacje”). Piszą miniatury, scenariusze i skecze oraz nagrywają płyty (tzn. jedną, ale o kosmosie). Występują na żywo w Resorcie Komedii i Klubie Komediowym z ciągle zmieniającym się programem skeczy i piosenek. Mają kanał na YouTubie i wciąż liczą, że stanie się bardzo popularny, choć to się jakoś nie dzieje.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!