Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 7 „Przekrojowych” tekstów oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Możemy być wdzięczni Annie Bikont podwójnie – za poszukiwanie prawdy o Irenie Sendlerowej i za ...
2017-12-31 07:00:00

Oczy szeroko otwarte

Oczy szeroko otwarte
„Sendlerowa. W ukryciu“
Anna Bikont
„Sendlerowa. W ukryciu“
Wołowiec, 2017

Biografia Sendlerowa. W ukryciu została opowiedziana mocno i czule zarazem. Autorka jest świadoma odpowiedzialności, która na niej spoczywa, a jej narrację cechuje uwaga, dyscyplina. Powstała książka przesycona reporterskim pragnieniem i dociekaniem, ale również szacunkiem wobec człowieka, umiejętnością powstrzymania się przed naruszeniem, czy choćby samym jego prawdopodobieństwem.

Czytając opowieść o Sendlerowej i jej współpracownikach, o getcie, o wydawanych na śmierć dzieciach, o okrucieństwie i pogardzie, pozostajemy w pewnym uścisku doświadczonej autorki, która wie, jak przeprowadzić przez piekło z otwartymi oczami, bez paniki, z umysłem wciąż trzeźwym, zdolnym do przyjmowania kolejnych trudnych prawd. Bikont nie odpuszcza, pilnuje wszystkich nitek opowieści. Nie stosuje też – ani wobec postaci historycznych, ani wobec czytających dziś – żadnej taryfy ulgowej. Nie rezygnuje jednak z wyrozumiałości, umiaru.

To spokój autorki i zachowana we wszystkich etapach biografii równowaga pozwalają przeżywać tę lekturę bez nadmiaru. Bikont nie pozostawia miejsca ani dla szoku, ani dla szlochu, w jakimś sensie każe nam patrzeć i dostrzegać, jak było, jacy byliśmy wobec siebie my – Polacy i Żydzi – co rzeczywiście miało miejsce, a co nałożyło się na fakty niczym mgiełka zmyśleń, polerowanych wspomnień. To ważne, że nie jest to księga rozliczeń, a dotarcie do motywacji czy intencji bohaterów służy wiedzy, nie ocenom.

Anna Bikont daje nam Sendlerową niepełną tylko o tyle, że naszkicowaną z niewielu, pracowicie odnalezionych przyczułków pewności w jej biografii, oraz znacznie liczniejszych elementów niejasnych, na przykład sprzecznych relacji, zmieniających się na przestrzeni lat lub istniejących w różnych wersjach.

Pamięć jest drugą bohaterką książki, równoważną wobec Sendlerowej. Okazuje się niedoskonałym, wyszczerbionym kluczem do zdarzeń minionych, a także wiedzy o nas teraz. Wojna skończyła się w 1945 roku, relacje polsko-żydowskie trwają, zdławione, wciąż nieuwolnione do przestrzeni szczerości i rozumienia.

Pamięć stanowi tu także wytrych otwierający drzwi do prawd wcześniej nienazwanych, niedostatecznie opisanych. Głęboko poruszające są cierpienia zachowane w umysłach dzieci, takich jak Michał Głowiński, idących przez życie w niesłabnącym lęku i cieniu. Ich pamięć jest – po długim milczeniu, przemilczaniu, ukrywaniu – wehikułem najlepiej przenoszącym dziś do faktów, także tych psychoemocjonalnych, z czasu Zagłady. Bikont zwraca uwagę, że skrywanie czy opowiadanie różnych odmian tej samej historii było wśród Żydów (i nie tylko) zachowanym z okupacji odruchem, początkowo warunkiem przetrwania, później zaś – niemożliwym do „wyłączenia“ mechanizmem izolacji, próbą odcięcia. Niestety, utwierdzało to opowiadających w samotności, niesłabnącym strachu.

Pamięć i niepamięć bohaterów są także dla autorki wyzwaniem. Bikont cierpliwie tropi niespójne opowieści, jakie tworzyła o sobie Sendlerowa w różnych okresach życia, wobec różnych odbiorców i okoliczności. Autorka odnajduje relacje świadków, zestawia je, waży autentyczność. Nieraz potrzebuje interweniować – poddaje zeznania w wątpliwość, dodaje margines niejasności czy wręcz bezsilności wobec niewiadomych, straconych szans na wyjaśnienie.
Tak prowadzona biografia Ireny Sendler to przeciwieństwo statycznego, ustalonego portretu. Idąc przez kolejne rozdziały jest się z autorką na wyprawie poszukiwawczej, zakończonej literackim sukcesem i pobudzającej dalszą ciekawość. Potrzebujemy więcej, więcej tak świetnie, uczciwie „odzyskiwanej“ historii.

Data publikacji:

Paulina Wilk

Paulina Wilk

Redaktorka działu Kultura i społeczeństwo w kwartalniku „Przekrój”, pisarka i publicystka zajmująca się literaturą i problematyką rozwoju globalnego. Opublikowała m.in. „Lalki w ogniu” o Indiach współczesnych oraz „Pojutrze. O miastach przyszłości”, a także serię bajek o misiu Kazimierzu dla dzieci niezupełnie dorosłych. Współtworzy Fundację „Kultura nie boli”, centrum literackie Big Book Cafe oraz międzynarodowy festiwal czytelniczy Big Book Festival.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!