Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 7 „Przekrojowych” tekstów oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Mateusz Czerwiński

Kolorowo i konwencjonalnie

Kolorowo i konwencjonalnie
„Ni no Kuni II: Revenant Kingdom”
Producent: Bandai Namco
„Ni no Kuni II: Revenant Kingdom”
Cenega S.A. 2018

Ni no Kuni II: Revenant Kingdom jest efektem kooperacji japońskiego wydawcy i developera Level-5 oraz studia Ghibli, odpowiedzialnego za stworzenie kultowych filmów animowanych, takich jak Ruchomy zamek Hauru lub Księżniczka Mononoke. Rezultat tej współpracy przybrał wygląd klasycznej gry RPG. Musimy w niej stawić czoła licznym oponentom, dzięki czemu sukcesywnie będziemy rozwijać postać głównego bohatera, a także – za pomocą prostych mechanizmów strategicznych – zarządzać własnym królestwem.

Eksploracja świata, jaki oddano graczom we władanie, odbywa się co prawda w odgórnie narzuconej przez twórców konwencji i kolejności, których nijak nie można ominąć, ale zachwyca przemyślanym systemem walki. Na szczęście jednak Ni no Kuni II nie składa się jedynie z bitew, równie ważne są dialogi z napotkanymi postaciami, misje poboczne i poznawanie architektury mijanych na swojej drodze lokacji.

Graficznie tytuł prezentuje się bardzo dobrze. Jest różnorodnie i kolorowo, a bogate w detale otoczenie i modele postaci są fantastycznie zaanimowane. Kilka elementów może razić, a najbardziej chyba rzucający się w oczy infantylizm rzeczonej produkcji – nie tyle ze względu na stylistykę czy bohatera, z którym może utożsamiać się co najwyżej młodzież, ile z powodu swojej bezpośredniej prostoty. Z drugiej strony, gdyby dać grze szansę i przymknąć oko na przewidywalność fabuły, można docenić poruszane problemy, takie jak patologia władzy czy dorastanie. Nawet jeśli przedstawiono je w konwencji, która średnio mnie przekonuje.

Po zestawieniu jednak zalet i wad tej produkcji (np. brak spójności w udźwiękowieniu postaci lub irytująca momentami eksploracja świata) przeważają te pierwsze. Ni no Kuni II: Revenant Kingdom to produkcja godna polecenia. O ile oczywiście akceptujesz mangowe „opakowanie” gry i gatunek, którego tytuł jest przedstawicielem.

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!