Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Zakwieciło, zabzyczało – wiosna!

W wiosennym „Przekroju” kwiaty, zapylacze, dużo miodu i jeszcze więcej wody. Z okazji wiosennych porządków piszemy sporo o ładzie i bałaganie. Zagłębiamy się w historię Celtów, a także przenosimy się w przyszłość i sprawdzamy, co świat – i nas – czeka już za jakiś czas. Do tego sporo rozmyślamy o nieśmiertelności i z uwagą pochylamy się nad (ludzką i nie tylko) uczciwością. ​​

Wiosenny „Przekrój” już jest!

Aż 220 stron do czytania przez trzy miesiące. „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do przeglądania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Zamów i ciesz się lekturą – tylko tutaj w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
Czy słuchanie muzyki rockowej jest szkodliwe? Na pytanie odpowiada w swej nowo wydanej książce Steven ...
2019-07-27 23:55:00
książka

Energetyka psychiczna rocka

Energetyka psychiczna rocka
 „Rozważania o muzyce rockowej”
S. Jones, tłum. S. Szymczak
„Rozważania o muzyce rockowej”
wyd. Blaga, 2019
Czyta się 2 minuty

Ciekawa publikacja Stevena Jonesa, od lat wyjaśniającego zjawisko muzyki rockowej od strony psychologicznej czy też, mówiąc słowami autora: od strony „energetyki psychicznej”.

Niektórzy być może zauważyli, że utwory przynależące do wspomnianego gatunku muzycznego dzielą się na dwie grupy: ekstatyczne i smutne. Albumy i koncerty zawsze zawierają kompozycje przynależące do jednej z tych kategorii.

Po mocnym szaleństwie – wywołanym brzmieniem gitary elektrycznej, szybkimi uderzeniami perkusji, wokalem z pogłosem, słowem, środkami, dzięki którym słuchacze niemal wyskakują z butów – zawsze musi nastąpić nuta melancholii, często przy użyciu minimalnego instrumentarium, samej gitary akustycznej i spokojnego śpiewu poświęconego zagadnieniom erotycznym lub religijnym. Pomiędzy tymi dwiema skrajnościami właściwie nie ma niczego pośredniego.

Steven Jones, tłumacząc ten fenomen, odwołał się do starożytnej filozofii chińskiej i podziału na yinyang. Po okresie ognia, ekstatyczności (yang) zawsze musi przyjść woda i spokój, to, co ciemne (yin), i vice versa.

Innymi słowy, kiedy fani muzyki rockowej się wyszaleją, nie mają już na nic energii – pozostaje tylko smutek za nieokreślonym. Z drugiej strony, nie można się smucić w nieskończoność: po uświadomieniu sobie tego faktu przychodzą bachanalia.

Bo czyż potrafimy wyobrazić sobie uczestnika Woodstock, który z wywieszonym językiem podskakuje pod sceną do końca świata? Nie, w końcu musi usiąść przy ognisku, zamknięty w sobie i nostalgiczny. I czyż potrafimy sobie wyobrazić, by wysiedział przy ognisku do końca świata?

Czy zatem słuchanie tego rodzaju muzyki jest szkodliwe? Jones odpowiada, że niekoniecznie, albowiem elementy yinyang można znaleźć nawet w zachowaniu wędkarza.

Podsumowując, publikacja Jonesa rzuca cenne światło nie tylko na zjawisko rocka, lecz także na wiele wymiarów współczesnej kultury.

 

Piątka dla PRZEKROJU? A może dziesiątka? Wspierając Fundację PRZEKRÓJ, wspierasz rzetelność, humor i czar.

* Pola wymagane

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!