pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Chcielibyśmy – na tyle ile to możliwe – umilić Państwu ten trudny czas, dlatego w dniach 20 marca - 13 kwietnia udostępniamy wersję cyfrową wiosennego numeru bezpłatnie. Zapraszamy do czytania i słuchania audio z bieżącego numeru! Przeczytaj wiosenny numer

W związku z zamknięciem wielu punktów sprzedaży prasy, zapraszamy do kupienia papierowej wersji numeru wiosennego w cenie okładkowej, bez dodatkowych kosztów przesyłki. Kup wiosenny numer

Przekrój
Popularny hip-hopowy duet powraca do formuły, która niegdyś przyniosła mu popularność a wraz z ...
2020-03-25 00:00:00
muzyka

Akcja-transformacja

Akcja-transformacja
Art Brut 2
PRO8L3M
Art Brut 2
RHW 2020
Czyta się 3 minuty

Być może najważniejszy dziś hiphopowy skład w Polsce powraca do formuły, która kiedyś przyniosła mu popularność. Art Brut 2, tak jak krążek sprzed sześciu lat, bazuje na samplach ze starych polskich nagrań. Znów są to fragmenty długie, wyraziste, znacząco wpływające na charakter utworów, a czasem ustawiające ich odbiór. To, co robi Steez jest w zasadzie przeciwieństwem filozofii przyświecającej producentom takim jak NOON, który w czasach swojej hiphopowej aktywności sięgał raczej po krótkie próbki i utwory nierzadko anonimowe dla przeciętnego słuchacza. PRO8L3M nie boi się wklejać do swoich kawałków refrenów popularnych przebojów Martyny Jakubowicz, Bandy & Wandy czy Kazika. Ktoś powie, że to droga na skróty. Być może, ale działa.

Sięgając po nagrania z przeszłości, PRO8L3M przeniósł się w czasie także na poziomie tekstów. Oskar rapuje tu przede wszystkim z perspektywy uczestnika szalonych czasów polskiej transformacji. Można kręcić nosem, że to temat w ostatnich latach bardzo przewałkowany. Zajmowali się nim przecież mniej lub bardziej bezpośrednio reżyserzy (Zjednoczone Stany Miłości Wasilewskiego), pisarze (Inna dusza Orbitowskiego), eseiści (Duchologia Drendy) i muzycy (Coals, Eurodanek, Lutto Lento). Jako reprezentanci mainstreamu PRO8L3M mają ten atut, że nie muszą się spieszyć. Gwiazd nie rozlicza się przecież z innowacyjności. I ja też to sobie podaruję, zwłaszcza że historie zanurzone w dzikim, choć kulawym kapitalizmie wczesnych lat 90. rodem z Długu czy Ekstradycji świetnie zgrywają się z ekspresją Oskara. Prawdę mówiąc, wypada on w nich bardziej wiarygodnie niż w kolejnych fantasmagoriach o azjatyckich serwerach i ekskluzywnych kasynach. Słuchając Przeboju nocy o słynnej giełdzie w Słomczynie, wierzę Oskarowi w stu procentach. Przy okazji tej premiery polecam zresztą wrócić do albumu Art Brut i posłuchać , o ile pewniej Oskar czuje się za mikrofonem. Bardzo lubię tamtą płytę i ma ona mnóstwo z uroku sprzedawanego pokątnie nielegalu, co nie zmienia faktu, że w rapowym rzemiośle PRO8L3M bardzo się rozwinął.

Na Art Brut 2 Oskar dostarcza nam kilku wpadających w ucho refrenów, jak na przykład w świetnych Skrablach. W takim Piekło jest w nas świetnie buduje historię, która rozwijając się w rytm elektronicznego pulsu przypomina kultowe już Teb 200-1. Są jeszcze Matchboxy, czyli wyciskacz łez dla wszystkich fanów rapu urodzonych w latach 80. Murowany hit także za sprawą sampla wyciętego z utworu Arp Life, którym Andrzej Korzyński zostaje przywrócony dla świata hip-hopu 35 lat po sukcesie Franka Kimono. No i jeszcze W domach z betonu, gdzie akurat muzyka schodzi na drugi plan. Musi zejść, bo Oskar dzieli się z nami najbardziej przejmującą historią w swoim dorobku. Podaną w taki sposób, że w zasadzie staje się dla mnie nieważne czy ma ona zakorzenienie w jego biografii, czy nie. Wielka, naprawdę wielka rzecz.

Na koniec wrócę jeszcze do sampli. Po pierwsze, cieszę się, że PRO8L3M wypracował sobie taką markę, by móc powrócić do starego pomysłu i zrealizować go „na legalu”. Wiem na przykład, że Andrzej Korzyński bardzo ucieszył się z zainteresowania duetu. Druga sprawa to daty –  Art Brut 2 osadzony w dużej części w realiach lat 90. opiera się jednak głównie na nagraniach z lat 80., a nawet z końcówki lat 70. Mówi to trochę o ostatniej dekadzie XX wieku w polskim popie. Mam nadzieję, że kiedy za dwie dekady jacyś muzycy wymyślą sobie album o latach 20. XXI wieku w Polsce, nie natrafią na podobny problem.

Data publikacji:

Jan Błaszczak

Rocznik 1987. Na co dzień pracownik działu programowego Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego. Współpracuje z „Przekrojem” i „Tygodnikiem Powszechnym”. Autor książki „The Dom. Nowojorska bohema na polskim Lower East Side”, która ukazała się w 2018 r. w serii amerykańskiej Wydawnictwa Czarne. Publikował również na łamach m.in. „Polityki”, „Machiny”, „Wprost” i „Gazety Magnetofonowej”, a jako reporter współpracował z Programem II Polskiego Radia.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!