pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Powinniśmy skupić się na rozwiązaniach, które pozwalają wykorzystać zanieczyszczenia i przekształcić ...
2019-12-06 10:00:00
uwaga na klimat
Paulina Grabowska

W stronę gospodarki cyrkularnej

W stronę gospodarki cyrkularnej

Obecnie nasze potrzeby o ponad 70% przewyższają możliwości regeneracyjne Ziemi. Odpady produkowane są na taką skalę, że zmieniają skład chemiczny powłoki ziemskiej i atmosfery. Niebawem wyczerpiemy surowce naturalne, a do 2080 r. stracimy wszystkie żyzne gleby. Dlatego powinniśmy skupić się na rozwiązaniach, które pozwalają wykorzystać zanieczyszczenia i przekształcić odpady w ekologiczne produkty.

Czyta się 3 minuty

Od 10 lat zajmuję się badaniem i projektowaniem takich rozwiązań. Robię to, ponieważ zanieczyszczenia są obecnie najmniej wykorzystywanymi zasobami na Ziemi. Jednym z takich projektów jest miejska farma, która przekształca elementy smogu w nawóz. Ponadto wytwarza energię ze słońca i może działać jako mała elektrownia. System takich farm można umieścić w oknach lub na dachach budynków. To jedno z rozwiązań, dzięki którym miasta mogą być traktowane na równi z naturalnie żyznymi glebami.

Coraz bardziej brakuje nam również metali. Tu mogą pomóc rośliny. W swoich projektach ogrodów i farm hydroponicznych wykorzystuję naturalne właściwości roślin do wydobywania metali ciężkich i metali ziem rzadkich z zanieczyszczonych terenów pokopalnianych i zbiorników, w których składowane są odpady. Na przykład kapusta potrafi wydobywać lit, a hiacynt wodny – miedź. Dzięki badaniom wiem, że możemy też wykorzystać dwutlenek węgla, powstały w wyniku spalania paliw kopalnych, do produkcji betonu, pożywienia lub energii.

ilustracja: Marta Janik, archiwum nr 3562/2018
ilustracja: Marta Janik, archiwum nr 3562/2018

Tym, na czym powinniśmy się teraz skupić, jest stopniowe przechodzenie od gospodarki linearnej do cyrkularnej. W takiej gospodarce będziemy musieli ograniczyć konsumpcję, ponieważ wszystko będzie wracało do obiegu. W tych warunkach korzystniejsze energetycznie od ponownego wykorzystania i recyklingu materiałów będzie ograniczenie ich zużycia, co pozwoli także znacznie przedłużyć życie produktów. Na przykład nasze zaawansowane technologicznie smartfony są stworzone z metalu, szkła i plastiku. Teoretycznie mogą istnieć setki lat. Gdyby nie planowane starzenie, moglibyśmy przekazywać je naszym dzieciom, a następnie wnukom i prawnukom. Myślę, że gdybyśmy wynajmowali sprzęt, zamiast kupować nowy, to firmom w ramach obniżenia kosztów zależałoby na tym, by ich produkty nie psuły się i nie przedawniały. A jeśli jednak by się zepsuły, tak że bilans energetyczny naprawy przewyższałby bilans recyklingu, wtedy materiały musiałyby wrócić z powrotem do obiegu. Gdyby nastąpił globalny konsumencki bojkot, być może udałoby się uzyskać wsparcie w postaci państwowych regulacji. Mogłoby się wydawać, że to przecież śmierć dla innowacji. Proponuję jednak, abyśmy przestali nazywać innowacją trochę co roku lepszy aparat fotograficzny – innowacyjny będzie dopiero taki, który sam potrafi się rozwijać, niczym żywy organizm.

Nawet jeśli wspólnie uda się nam już ograniczyć wymaganą ilość energii i surowców naturalnych, to i tak będziemy potrzebowali ich nieustannego, nawet niewielkiego dopływu z zewnątrz. Ludzi jest coraz więcej, dlatego zapotrzebowanie ciągle wzrasta. Musimy mieć świadomość, że dostępne na Ziemi zasoby kiedyś się skończą. Ale wierzę, że do tego czasu będziemy mogli pozyskiwać te zasoby z kosmosu, np. wydobywając metale z asteroid za pomocą mikrobów. I że skolonizujemy wreszcie inne planety.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Skoro jednak technologia to same problemy, może trzeba się jej pozbyć? Moim zdaniem to niemożliwe. Technologia wynika z naszej biologii i jest naturalną częścią człowieka, tak jak mowa czy abstrakcyjne myślenie. To sposób adaptacji do otoczenia, przedłużenie naszego ciała. Uzewnętrznia nasze potrzeby, nawyki i pragnienia. Aby się jej pozbyć, musielibyśmy się wyzbyć prawie wszystkiego, co ludzkie, oraz wyprzeć całą naszą historię liczoną w setkach tysięcy lat ewolucji. Technologia może nas zniszczyć lub ocalić. Zniszczyć, jeśli pozostawimy nasze podejście do gospodarki i zasobów naturalnych bez zmian. Ocalić, jeśli przewartościujemy siebie i zaczniemy nową kulturę konsumpcji. Ekonomię jednego zbiorowego organizmu, który świadomie dopasowuje swoje potrzeby do możliwości otoczenia. Niezależnie od tego, czy jest nim Ziemia, czy – w przyszłości – inne planety. Dlatego to takie ważne, abyśmy się jednoczyli w naszych staraniach o supernaturalną przyszłość.

 

Data publikacji:

Paulina Grabowska

Paulina Grabowska

Studiowała architekturę na Technische Universiteit Delft w Holandii oraz na Wydziale Architektury i Urbanistyki Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Od ponad 10 lat bada możliwości wykorzystania odpadów i zanieczyszczeń jako nowych materiałów. Prowadzi studio projektowe NASDRA Conscious Design oraz wykłada w School of Form.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!