pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Chcielibyśmy – na tyle ile to możliwe – umilić Państwu ten trudny czas, dlatego w dniach 20 marca - 13 kwietnia udostępniamy wersję cyfrową wiosennego numeru bezpłatnie. Zapraszamy do czytania i słuchania audio z bieżącego numeru! Przeczytaj wiosenny numer

W związku z zamknięciem wielu punktów sprzedaży prasy, zapraszamy do kupienia papierowej wersji numeru wiosennego w cenie okładkowej, bez dodatkowych kosztów przesyłki. Kup wiosenny numer

Szukaj

teatr
2023 wyniki
2023 wyniki
Do czytania
Do czytania
Do czytania / Recenzja
Na dwa dni przed
Na dwa dni przed
Do czytania / Recenzja

Wtedy chodziło o „wojnę z Putinem”. Wiosną 2014 roku, mówiąc Sienkiewiczem, Krym wzięty. Pół roku później powstała „nie-boska komedia” Strzępki. Gdy postać Żona pytała: „To będzie ta wojna?”, miała na myśli, czegośmy się wtedy bali. Preapokaliptyczny spektakl Starego Teatru przypomina

Maciej Stroiński

Kwartalnik / Felieton
Flower power
Kwartalnik / Felieton

Hasłem do nowego zwrotu w sztuce teatralnej jest królestwo roślin. Plants rule.

Maciej Stroiński

Do czytania / Recenzja
Polska wioska
Polska wioska
Do czytania / Recenzja

Spektakl na podstawie prozy Myśliwskiego, więc wiadomo – o wsi, a przynajmniej o prowincji, bo u Myśliwskiego miasto, nawet jeśli występuje, to Sandomierz. Gwiazdą wieczoru jest proza tego autora. O kieleckim „Widnokręgu”, przedstawieniu literackim, pisze

Maciej Stroiński

Do czytania / Recenzja
3/10
3/10
Do czytania / Recenzja

Teatry offowe uwielbiają „Emigrantów”, znakomicie napisanych i „dobrze skrojonych”, a niedrogich w wystawieniu, bo na dwie osoby. Sztuka dzieje się w piwnicy przy gołej żarówce, trzeba postawić dwa łóżka, dwa krzesła i stolik. Słynną sztukę Mrożka w Teatrze Szczęście w Krakowie ogląda

Maciej Stroiński

Do czytania / Recenzja
Nie pykło, bo była tak wielka
Nie pykło, bo była tak wielka
Do czytania / Recenzja

Wiele by się wyjaśniło, gdyby „Woyzeckowi” w Teatrze Narodowym nadano podtytuł. Byłby „Woyzeck. Darkroom”. Spektakl Cieplaka tak powinien się nazywać, bo przepraszam bardzo, ale nic nie widać. Nowej premiery Teatru Narodowego „nie widział”

Maciej Stroiński

Do czytania / Recenzja
Jak można woleć Janusza???
Jak można woleć Janusza???
Do czytania / Recenzja

Czy ta produkcja miała szansę nie wyjść, nie odnieść sukcesu? Spróbowałaby… Moniuszko, Treliński, Beczała, Wiedeń, Warszawa, a do tego Rok Moniuszki. Wszystko się zgadza, wszystko się udało i chociaż jest to zbyt piękne, by było prawdziwe, mogą zameldować, że zadanie wykonane. „Halka” wyszła im totalna. Pisze

Maciej Stroiński

Do czytania / Recenzja
Jawna opcja nieniemiecka
Jawna opcja nieniemiecka
Do czytania / Recenzja

Ludziom kochającym teatr polecam migrację do teatru muzycznego, a szczególnie do opery. Tam was czeka wielka sprawa, wielkie widowisko oraz słuchowisko – teatr dobrej formy, dobrego warsztatu, który nie jest udawany, bo śpiewak, jeśli fałszuje, nie powie, że tak być miało. Pochwałę „Vandy” z Festiwalu Opera Rara wygłasza

Maciej Stroiński

Do czytania / Recenzja
Stary Teatr zalicza Dolly Parton challenge
Stary Teatr zalicza Dolly Parton challenge
Do czytania / Recenzja

To, co się ostanie, widać po tym, co zostało: starzyzna w teatrze jest jego substancją, jego akumulatorem. Co przeżyło trzy sezony, można powiedzieć, że się w pełni narodziło, a ponadto, że nie umrze. Dzisiaj tezę o starym teatrze pragniemy pokazać na przykładzie Starego Teatru, który jeśli jeszcze żyje, to wyłącznie dzięki temu, że się nie urodził wczoraj. Pisze

Maciej Stroiński

Do czytania / Recenzja
Kto zatrudni młodego klowna?
Kto zatrudni młodego klowna?
Do czytania / Recenzja

„Studium o Hamlecie” to jest spektakl dyplomowy, czyli jego sensem są nowe ciała aktorskie. Wszyscy pięknie grali, ale najgorzej jest przyznać nagrodę zbiorową, jakby to była paraolimpiada lub orka w kołchozie, zatem tak nie będzie. Kto moim zdaniem rokuje? O dyplomie Wydziału Aktorskiego krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych pisze

Maciej Stroiński

Do czytania / Recenzja
Narobiwszy gnoju
Narobiwszy gnoju
Do czytania / Recenzja

Zawsze, gdy nastaje nowy pan dyrektor, ktoś na tym zyskuje, i Thomas Bernhard bardzo zyskał na Peymannie. Z jednej strony oczywiste, z drugiej – trochę łyso. Rozumiem pisarza, że chciał się rozliczyć ze swej zależności. Jeżeli jesteś sumieniem swojego narodu, możesz czasem również sobie zrobić moralniaka. Trzy „dramoletki” Thomasa Bernharda o koledze dyrektorze omawia

Maciej Stroiński

Zobacz wszystkie Zobacz wszystkie