Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Już jest – nowy „Przekrój”, a w nim jak zwykle dużo wszystkiego! Piszemy o bliskich nam wartościach, dalekiej Japonii i jeszcze dalszej Wenus. Rozmawiamy z dziećmi i mądrymi dorosłymi, przyglądamy się snom i fraktalom. Wiosenny "Przekrój", jak można go nie kupić?

Kup numer wiosenny

Szukaj

sztuka współczesna
19 wyników
19 wyników
Do czytania
Do czytania
Do czytania / Felieton
Kult drzew, czyli Palma i zimowe przesilenie
Do czytania / Felieton

18 lat temu niektórzy mówili, że Joannie Rajkowskiej po prostu odbiła palma. Ale początkowo wyśmiewanej Palmie na rondzie de Gaulle’a udało się przetrwać wszystkie zawirowania historii – i jest dziś pełnoprawnym i pełnowartościowym symbolem stolicy. Czego jej życzyć na osiemnastkę, zastanawia się Stach Szabłowski.

Stach Szabłowski

Do czytania / kultura
Bawmy się, jakby nie było jutra
Bawmy się, jakby nie było jutra
Do czytania / kultura

Czy jesteśmy rewolucyjnymi tancerzami, czy marionetkami w rękach systemu? Czy grób setek uchodźców odbierze apetyt przedstawicielom jednego procenta ludzkości? Czy cały świat sztuki zmieści się w polskim samolocie? Na te i wszystkie inne palące pytania współczesności (nie) odpowiada Biennale w Wenecji. O swoich wrażeniach z superwystawy, która nigdy nie była tak spektakularna, pesymistyczna i zabawna, pisze

Stach Szabłowski

Do czytania / kultura
Techno, teatr, tekstura, tektura
Techno, teatr, tekstura, tektura
Do czytania / kultura

Jeżeli wszystko już było, a przyszłość dawno nadeszła, to co teraz będzie? O czym Grotowski rozmawiałby ze sztuczną inteligencją? Dlaczego krew, którą broczy serce polskiego teatru, jest czarna? Czy technologia jest już drugą naturą? Czy teatr jest najważniejszą ze sztuk? I jak Krzysztof Garbaczewski zmieścił cały swój teatr na jednym piętrze białostockiej galerii? O wystawie „Badania terenowe” pisze

Stach Szabłowski

Do czytania / kultura
Wystawa przed końcem sztuki
Wystawa przed końcem sztuki
Do czytania / kultura

Hiwa K. jest na topie. Robi świetną sztukę, przeciwstawia się wojnie, uprzedzeniom, egoizmowi. Jego wystawa jest imponująca. Ale czy nie widzieliśmy już podobnych? Instytucje pękają w szwach od słusznej, politycznej sztuki; gdyby losy kapitalizmu i wojen zależały od wystaw, od dawna panowałyby pokój, równość, wolność i braterstwo. Chcę się podzielić tymi wątpliwościami z artystą, ale okazuje się, że on ma ich jeszcze więcej. Wieszczy światu kryzys, w obliczu którego najlepsza nawet sztuka straci znaczenie i zostanie nam tylko… miłość. O wystawie Hiwy K. w Zachęcie pisze

Stach Szabłowski

Zobacz wszystkie