Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

„Przekrój” – poznaj nasze czułe struny!

Ta jesień jest pełna czułości! A już na pewno jest jej pełen jesienny „Przekrój”. W nowym numerze piszemy o tym, jak czułością zmieniać świat, a także o: mądrej edukacji, hologramach, grzybach (też tych, wiadomo których), dojrzałości i Inkach. Zastanawiamy się, czym jest prawda i jak opisać piękno. 196 stron do czytania przez trzy miesiące!

Kup numer na jesień

Jesienny „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do czytania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Tylko na stronie Przekroj.pl w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
Jej owoce można zbierać już we wrześniu, gdy pięknie się wybarwią. Pozostają na krzewinkach ...
2021-09-17 09:00:00
Tajniki Dominiki

Żurawinka

zdjęcie: liz west/Flickr (CC BY 2.0)
Żurawinka

Jej owoce można zbierać już we wrześniu, gdy pięknie się wybarwią. Pozostają na krzewinkach nawet do końca zimy.

Czyta się 2 minuty

Żurawina występuje w dwóch odmianach: błotnej, czyli Vaccinium oxycoccus lub V. oxycoccus palustris, która ma mniejsze owoce (wielkości około 1 cm) i rośnie w północnej, a także środkowej Europie, oraz wielkoowocowej (Vaccinium macrocarpon), która wydaje na świat nawet 3-centymetrowe owoce. Ta druga pochodzi z Ameryki Północnej. Rdzenni mieszkańcy przykładali żurawinę do ran, gdyż przyśpieszała gojenie. Na naszym kontynencie cenimy ją za właściwości: antyseptyczne, antyoksydacyjne, jak również lecznicze, np. w infekcjach dróg moczowych i pęcherza. Stosuje się ją też wspomagająco przy chorobach nowotworowych i osłonowo na układ naczyniowo-sercowy.

Zalety żurawiny są raczej powszechnie znane, a jednak niewielu sięga po świeże owoce czy robi z nich przetwory. A szkoda, bo suszona żurawina, którą kupujemy w sklepie, jest najczęściej słodzona, gotowe soki natomiast zawierają niewielkie ilości owoców. Lepiej więc przygotować je samodzielnie. Warto pamiętać, że żurawina podczas gotowania traci swoje antybakteryjne właściwości, natomiast mrożąc ją, zachowamy najcenniejsze witaminy i składniki, ale stracimy qi – energię życiową (zgodnie z prawidłami medycyny chińskiej). Aby w pełni wykorzystać lecznicze moce, najlepiej zrobić sok z surowych owoców. Zdradzę, że dzięki warstwie wos­ku oraz naturalnej zawartości kwasu benzoesowego i cytrynowego możemy żurawinę przechować w stanie świeżym przez kilka miesięcy – żeby nie więdła, wystarczy zalać ją zimną wodą z dodatkiem soli.

W składzie klukwy – bo i tak nazywa się żurawinę – znajdziemy: wspomniany już kwas benzoesowy, kwas cytrynowy oraz galusowy i chinowy, witaminę C, prowitaminę A, antocyjany, karotenoidy, pektyny, garbniki, cukry, substancje mineralne, m.in. miedź, molibden, mangan i kobalt, a nawet sole jodu. Im większe owoce, tym wyższa zawartość substancji czynnych.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Poza sokiem skutecznym preparatem prozdrowotnym jest żurawinowa nalewka, w proporcjach: 150 g owoców na około 0,5 litra 40-procentowego alkoholu. Można dodać trzy goździki lub kilka ziaren kardamonu. Po trzech tygodniach zlewa się do butelki otrzymaną wytrawną ciecz. Jeśli chcesz otrzymać nalewkę bardziej słodką, dodaj miód albo syrop cukrowy – 100 g cukru rozpuszczone w 100 ml wody. Specyfik ten – jako eliksir wzmacniający i zapobiegający infekcjom układu moczowego – przyjmuj w dawce 10 ml. Pomaga w stanach zapalnych pęcherza czy nerek, a także przy okazji blokuje rozwój bakterii Helicobacter pylori odpowiedzialnych za choroby wrzodowe żołądka i dwunastnicy.

Na koniec ciekawostka – północnoamerykańska odmiana naszej bohaterki zawdzięcza swoją nazwę żurawiom kanadyjskim, które przypominają kwiaty żurawiny. Nasze żurawie odlecą najpóźniej w październiku, ale lekarstwo zostanie z nami na zimę.

 

Podziel się tym tekstem ze znajomymi z zagranicy lub przeczytaj go po angielsku na naszej anglojęzycznej stronie Przekroj.pl/en!

Data publikacji:

Dominika Bok

Kilka lat temu przeniosła swoje zainteresowania na pola i łąki. Kulturę zamieniła na naturę. Kiedyś bardziej etnografka, dziennikarka, redaktorka, archiwistka i animatorka kultury. Dziś hafciarka i zielarka, dyplomowana rolniczka, amatorsko mistyczka. Strach pomyśleć, co będzie dalej. Instagram: @yume_sen_marzenie.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!