pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Chcielibyśmy – na tyle ile to możliwe – umilić Państwu ten trudny czas, dlatego w dniach 20 marca - 13 kwietnia udostępniamy wersję cyfrową wiosennego numeru bezpłatnie. Zapraszamy do czytania i słuchania audio z bieżącego numeru! Przeczytaj wiosenny numer

W związku z zamknięciem wielu punktów sprzedaży prasy, zapraszamy do kupienia papierowej wersji numeru wiosennego w cenie okładkowej, bez dodatkowych kosztów przesyłki. Kup wiosenny numer

Przekrój
Niektórzy sportowcy nigdy tego stanu nie osiągną, ale wszyscy próbują. Bo zwycięzcę od pokonanego ...
2020-03-20 10:00:00
kultura fizyczna

Znaleźć ciszę w zgiełku

Daniel Mróz – rysunek z archiwum, nr 926r./1963 r.
Znaleźć ciszę w zgiełku
Znaleźć ciszę w zgiełku

Niektórzy sportowcy nigdy tego stanu nie osiągną, ale wszyscy próbują. Bo zwycięzcę od pokonanego często odróżnia wyłącznie stopień koncentracji.

Czyta się 9 minut

„W czasie treningu bramka jest ogromna, a bramkarz niewielki. Kiedy wykonujesz rzut karny na mundialu, bramka się zmniejsza, a bramkarz rośnie” – mawiał były włoski piłkarz i trener Fabio Capello. Umiejętności wcale nie są najważniejsze, nawet safanduła może kopnąć piłkę z 11 m tak, by najlepszy bramkarz świata nie miał szans. I nawet wirtuoz może koszmarnie przestrzelić, mając przed sobą przeciętnego golkipera. Sztuka polega bowiem na tym, by odciąć się od otoczenia. Od trenera, który przed chwilą wyznaczył cię do strzelania. Od życzących powodzenia kilka sekund wcześniej kolegów. Od ryczących trybun, setek błyskających aparatów i wycelowanych w ciebie kamer. Jesteście ty, piłka, bramkarz i bramka.

Taki stan to Święty Graal sportowców. Dla większości niedostępny mimo nadzwyczajnych wysiłków. Unosi się nad nim tajemnica, bo nie ma ani jasnego przepisu, ani tabletek, które pozwoliłyby go osiągnąć. Ale próbować warto. Tylko doprowadzenie do tego nastroju pozwala pokazać wszystko, co się umie, nad czym pracowało się podczas treningów i ćwiczeń. A może nawet zbliżyć się do granicy ludzkich możliwości.

Stanąć na zewnątrz siebie

„Ta bańka, nagła cisza w zgiełku, najbardziej pasują do czegoś, co w psychologii nazywa się flow. Na polski tłumaczymy to jako stan przepływu” – mówi „Przekrojowi” Kamil Wódka, psycholog sportu, od lat pracujący z czołowymi polskimi zawodnikami, m.in. z Kamilem Stochem i Łukaszem Piszczkiem. Tym, czym dla piłkarza jest rzut karny, dla skoczka narciarskiego będzie moment, gdy siada na belce, a dla sprintera – start biegu na 100 m.

Czytelniczko, Czytelniku,

Chcielibyśmy – na tyle ile to możliwe – umilić Państwu ten trudny czas, dlatego w dniach 20 marca - 13 kwietnia udostępniamy wersję cyfrową wiosennego numeru bezpłatnie dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż konto już teraz aby czytać i słuchać artykułów z bieżącego numeru!

Data publikacji:

Piotr Żelazny

Rocznik 1982. Od 1983 r. chciał być dziennikarzem sportowym, dlatego mógł sobie pozwolić na luksus studiowania filozofii. Założyciel, pomysłodawca, pisarz, wydawca i redaktor naczelny „Kopalni – sztuki futbolu”, niezależnego magazynu piłkarskiego.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!