Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Ta strona używa cookie i innych technologii.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie
zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Z wiosłem w ręku
Z wiosłem w ręku

Końcówka sierpnia to świetny moment, aby wykorzystać ostatnie chwile lata i wybrać się na wyprawę kajakową. O tym jaką to może być świetną przygodą możecie przeczytać w naszym letnim numerze a tymczasem polecamy 5 tras, które być może zachęcą do ruszenia na spływ i chwycenie wiosła w dłoń.

Do Warszawy (spływ Wisłą:  Kazimierz Dolny – Warszawa)

Wisła nie jest łatwym szlakiem. Płynie się tu ciężko z powodu fali, która na tak szerokiej rzece tworzy się łatwo, a także wielu mielizn. Latem w niektórych miejscach może być tak płytko, że kajak trzeba ciąg-nąć po piaszczystym dnie. Nagrodą za poświęcenie będą piękne widoki i możliwość uświadomienia sobie, że tak naprawdę Wisła poza większymi miastami wciąż wygląda jak dawniej.

ilustr. Karyna Piwowarska
ilustr. Karyna Piwowarska

Kajakiem bez granic – Spływ rzeką Marychą

Płynąc Marychą od miejscowości Klejwy powyżej Sejn, można dotrzeć do punktu, gdzie graniczą Polska, Litwa i Białoruś. To od nas zależy, po której stronie wylądujemy. Trzeba tylko pamiętać, że w tym miejscu nie ma przejścia granicznego, więc oby białoruscy pogranicznicy nie uznali naszego pojawienia się za inwazję. Rzeka Marycha jest tak jak większość Podlasia nieskażona komercją, a wpływając na teren rezerwatu Kukle, znajdziemy się w jednym z najpiękniejszych miejsc Puszczy Augustowskiej. Świetną okazję do sprawdzenia się będą mieli tu poszukiwacze przygód i amatorzy biwakowania na dziko. 

Pod Tatrami – Spływ Białką

Białka to jedna z najpiękniejszych rzek, lecz momentami bardzo trudna. Na odcinku biegnącym przez Tatrzański Park Narodowy jest wymagane odpowiednie zezwolenie, a trudność tego fragmentu oceniono na WW IV+. Poniżej jednak na spływ mogą wybrać się zaprawieni kajakarze, którzy potrzebują mocniejszych wrażeń i więcej technicznego wiosłowania. Choć szlak na całej długości w sumie pozbawiony jest sztucznych przeszkód, to adrenaliny dostarczają silny prąd i wystające kamienie. Efekt potęguje krystaliczna woda, przez którą dokładnie widać kamieniste dno, i prędkość, z jaką kajak porusza się z nurtem. Wyprawa Białką to gwarantowana przygoda i sprawdzian umiejętności z panoramą Tatr w tle.

ilustr. Karyna Piwowarska
ilustr. Karyna Piwowarska

Kajakowe Krupówki – Spływ Krutynią

Jedyne miejsce w Polsce, gdzie tworzą się kajakowe korki. Najpopularniejszym spływem na Mazurach jest Krutynia, rzeka kręta i z wartkim prądem. Warto przyjechać tu w tygodniu, bo w weekendy naprawdę bywa tłoczno. Mimo to szlak jest ciekawy i wiedzie przez piękne tereny. Dodatkowym plusem może być świetnie rozwinięta infrastruktura sprzyjająca turystom ceniącym życie towarzyskie i zawieranie nowych znajomości na szlaku. Po drodze można też kupić miód, domowe piwo, zjeść pierogi i zobaczyć bobra. Liczba atrakcji turystycznych sprawia, że spływ Krutynią to idealna trasa dla rodzin i kajakarzy, którzy zamiast survivalu chcą po prostu spędzić aktywny weekend. 

Śladami JP II – Spływ Brdą

Jan Paweł II był  wielkim miłośnikiem kajakarstwa. Od roku 1953 do wyboru na papieża w 1978 praktycznie co roku spływał rzekami w całej Polsce. Dziś „Szlaki papieskie” obejmują większość tras, po których wiosłował. Najpopularniejszy biegnie Brdą, gdzie Karol Wojtyła odbył swój pierwszy kilkudniowy spływ. Rzeka płynie przez gęsty las Borów Tucholskich, szlak jest prosty i obfituje w miejsca biwakowe. 

ilustr. Karyna Piwowarska
ilustr. Karyna Piwowarska

Data publikacji: