Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Nic tak nie podnosi odporności. Wystarczy pić przez miesiąc jesienią i wiosną, żeby nie chorować. ...
2019-09-05 23:59:00
Wizje roślin

Wizje roślin – czystek

Czystek ladanowy, William Curtis, „The Botanical Magazine”, cz. IV; źródło: Wikimedia Commons (domena publiczna)
Wizje roślin – czystek
Wizje roślin – czystek

Nic tak nie podnosi odporności. Wystarczy pić przez miesiąc jesienią i wiosną, żeby nie chorować. Wokół czystka, który pojawia się już w pierwszej księdze Starego Testamentu, urosło wiele legend.

Czyta się 9 minut

Niczym zmięty jedwab

„Roślina ta obawia się wprawdzie bardzo wielkiey zimy, nie jest przecież bardzo pieszczona. Może stać na ciepłym mieyscu w ogrodzie, zimą otulona: a ieżeli na zimę zaniesie się do schowania, niepotrzebuie ciepła” – napisał Krzysztof Kluk, przyrodnik i kanonik, w wydanym w 1788 r. Dykcyonarzu roślinnym i dodał, że czystka należy używać „na wzmocnienie nerwów”. W Polsce miłującą ciepło roślinę częściej można spotkać w doniczce niż rosnącą dziko. Czystek nie jest w stanie przeżyć w temperaturach poniżej 5°C.

Zimozielone krzewy lub półkrzewy zazwyczaj nie rosną powyżej 1,5 m. Kwiaty przypominają dziką różę, ale są większe i mienią się różnymi kolorami: bywają białe, szare, szarozielone, różowe, a nawet purpurowe. Mające kształt spodeczka, lekko pomarszczone płatki sprawiają wrażenie papierowych i osiągają niekiedy średnicę 10 cm – np. te należące do czystka ladanowego, który zresztą jako jedyny wyrasta do prawie 3 m. Niektóre kwiaty u swojej nasady mają ciemnoczerwone plamki. Podobne do zmiętego jedwabiu płatki otwierają się rano i zamykają o zmierzchu.

Większość gatunków czystka rośnie w regionie Morza Śródziemnego. Jednak można go również spotkać na Wyspach Kanaryjskich, Kaukazie, w Iranie, nad Morzem Czarnym czy w jasnych, hiszpańskich i portugalskich lasach. To towarzyska roślina – zazwyczaj tworzy liczne skupiska, pokrywając rozległe tereny. Miejsca, które sobie wybiera, na ogół są suche, często skaliste. Preferuje zbocza i wapienne gleby, świetnie dogadując się z kolczastymi zaroślami oraz świetlistymi, dębowymi i sosnowymi lasami.

Wyczesywanie kóz

„Już w IV wieku p.n.e. znano jego właściwości lecznicze i używano m.in. w postaci naparu na Wyspach Kanaryjskich i wybrzeżach Morza Śródziemnego, w północnej Afryce oraz na Bliskim Wschodzie. Napar stosowano w celu poprawy samopoczucia, w przeziębieniach oraz dla zwiększenia odporności organizmu. Przez wieki roślina pojawiała się w licznych podaniach i różnych tradycyjnych recepturach, przybierając niekiedy inne nazwy. Najważniejszym produktem uzyskiwanym z czystka był olejek eteryczny” – wyjaśnia Elżbieta Koniuszy („Zioła a zdrowie”, nr 177). To właśnie dzięki olejkowi w starożytnej medycynie ludowej używano czystka w leczeniu głębokich i trudno gojących się ran. Jednak w dawnych czasach pozyskiwanie olejku nie było wcale proste. Najpierw należało naciąć młode łodygi i liście, następnie zebrać kleistą żywicę. Z tego powodu olejek należał do niezwykle cennych preparatów. W 43. rozdziale Księgi Rodzaju Izrael radzi swoim synom: „Zabierzcie jednak w wasze wory to, co w naszym kraju jest najcenniejszego, i zanieście owemu człowiekowi w darze: nieco wonnej żywicy, nieco miodu, wonnych korzeni, olejków, owoców, pistacji”.

Innym sposobem na pozyskiwanie wonnej żywicy, czyli ladanum (lub labdanum), było wyczesywanie kóz. Na Krecie stado kóz przeganiało się przez krzewy czystka. W ten sposób żywica osadzała się na kozim włosiu, skąd ją następnie wyczesywano. Innym sposobem było strzyżenie zwierząt, a później gotowanie koziego runa do czasu, aż żywica oddzieli się, a woda odparuje. Czystek dziko rosnący w Grecji pachnie jak słodkie kadzidło z domieszką sosny. Z żywicy pozyskuje się nie tylko olej – ladanum do dzisiaj stanowi składnik wielu perfum.

Stara grecka legenda głosi, że swego czasu doszło na Olimpie do wojny o czystek. Bogowie uznali, że należy się on wyłącznie męskim wojownikom, którzy potrzebują skutecznego lekarstwa do opatrywania ran, podtrzymywania siły i odporności. Boginie twierdziły, że potrzebują czystka do swoich czarów, rzucania zaklęć oraz dbania o urodę kobiet. Na szczęście wojna skończyła się porozumieniem i podzieleniem się darami czystka z wszystkimi ludźmi. Od tamtej pory na Krecie i innych wyspach używano rośliny w leczeniu infekcji, grypy, bólu gardła i chorób skóry.

Odporność i długowieczność

Korzystając z czystka (Cistus), należy pamiętać, że gatunków jest bardzo wiele. Często badany i rekomendowany do użycia w procesie leczenia jest czystek szary (Cistus incanus), zwany siwym, kreteńskim lub różą skalną, mieszaniec dwóch gatunków: Cistus albidus L. i Cistus crispu. „Do najczęściej wskazywanych działań pożądanych czystka zaliczyć można działanie antyoksydacyjne, antybakteryjne, antygrzybiczne, wzmacniające i przeciwwirusowe” (Joanna Newerli-Guz, Magdalena Erdman, Ocena wybranych wyróżników jakościowych czystka (róży skalnej) Cistus incanus L.). Badanie składu różnego rodzaju czystka wykazało, że rośliny te są bogate „w związki flawonoidowe, szczególnie w: kwercetynę, kemferol, flawonole oraz inne związki fenolowe, takie jak: katechiny, galokatechiny, proantocyjanidyny. Inne grupy związków reprezentowane są przez: terpeny, kwasy tłuszczowe, fitohormony i witaminy” (Paweł Kubica, Halina Ekiert, Radosław J. Ekiert, Agnieszka Szopa, Gatunki rodzaju Cistus sp. – taksonomia, występowanie, skład chemiczny, aplikacje terapeutyczne i badania biotechnologiczne). Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności zaleca używanie wyżej wymienionych substancji jako naturalnych źródeł przeciwutleniaczy.

Z tego powodu ziele i liście czystka (w postaci naparów, wywarów, a nawet herbat) mają działanie wzmacniające i wspierają leczenie chorób przewlekłych, takich jak cukrzyca, nadciśnienie czy choroba Alzheimera. Poza tym wodne ekstrakty z czystka wykazują „regulację wzrostu, żywotności i uwalniania cytokin przez ludzkie leukocyty. Efektem jest normalizacja liczby komórek układu odpornościowego oraz odpowiedzi immunologicznej, co prowadzi do zmniejszenia uszkodzeń wywołanych nadmierną odpowiedzią immunologiczną i przyspiesza proces leczenia” (P. Kubica, H. Ekiert, R.J. Ekiert, A. Szopa, op. cit.). Zdaniem niektórych za długowieczność mieszkańców Krety odpowiada właśnie czystek, który dzięki zdolnościom antyoksydacyjnym pomaga oczyścić organizm z toksyn i chorób wywoływanych przez wolne rodniki.

Do ciekawych wniosków doszedł profesor Wiese, pediatra przyjmujący w przychodni lekarskiej w Hamm w zachodnich Niemczech. Zaobserwował on, że coraz więcej coraz młodszych dzieci cierpi na chroniczne przeziębienie, zapalenie oskrzeli, długotrwały katar oraz atopowe zapalenie skóry. Przeprowadził badania w grupie 95 dzieci, w przypadku których różne formy leczenia atopowego zapalenia skóry nie przynosiły skutku. Lekarz zalecił rodzicom, by dwa razy dziennie obmywali skórę dziecka w miejscach dotkniętych chorobą wywarem z czystka i go nie zmywali. Poza tym dziecko miało codziennie wypić szklankę herbaty z czystka. „Po dwóch do najwyżej czterech tygodni okazało się, że u 80 procent małych pacjentów doszło do wyraźnej poprawy stanu skóry. Jednoznaczna poprawa zdrowia nastąpiła u 64 procent dzieci” (dr Günter Harnisch, Czystek. Zdrowie i piękno dzięki jednej roślinie). Co również istotne, u ani jednego dziecka biorącego udział w badaniu nie wystąpiły żadne skutki uboczne.

Powszechnie powtarzanym zaleceniem jest picie czystka podczas boreliozy oraz w ramach ochrony przed ukąszeniem kleszczy. Borelioza rozwija się w wyniku ataku bakterii Borrelia burgdorferi. Badania przeprowadzone na Universität Leipzig wykazały, że olejek z czystka kreteńskiego faktycznie hamuje wzrost bakterii wywołującej boreliozę, ale jej nie zabija. Nie ma zatem naukowo potwierdzonych dowodów na skuteczność czystka w leczeniu tej choroby.

Właściwości uzdrawiające przypisuje się głównie dużej zawartości polifenoli (silne związki przeciwutleniające), które rozprawiają się z wolnymi rodnikami, hamują rozwój i powstawanie stanów zapalnych. „Wolne rodniki mogą przyczyniać się do rozwoju poważnych chorób, np. nowotworowych. Przeciwutleniacze osłaniają także naczynia krwionośne, a hamując utlenianie cholesterolu LDL, przeciwdziałają powstawaniu blaszek miażdżycowych” – napisały Katarzyna Ekiert i Marta Dochniak w artykule Superfoods – idealne uzupełnienie diety czy zbędny dodatek? („Pielęgniarstwo i Zdrowie Publiczne” 2015, t. 5, nr 4, październik–grudzień, s. 401–408). Autorki zamieszczają również cenną poradę, jak uzyskać największą liczbę związków czynnych. Na to mają wpływ warunki, w jakich czystek jest „przygotowywany, takie jak temperatura i twardość wody. Największe stężenie flawonoidów było obserwowane w czasie parzenia naparu przez okres 1 godz. w 95°C”. Badania, do których odwołują się autorki, wskazują na „szybszą poprawę stanu zdrowia u pacjentów mających infekcje górnych dróg oddechowych po zastosowaniu naparów z czystka. Poprawa dotyczyła zarówno zmniejszenia objawów choroby, jak i obniżenia stężenia białka C-reaktywnego (C-reactive protein – CRP) u pacjentów. Rozsądne wydaje się więc zalecanie picia naparu z czystka w okresie zimowym podczas przeziębień”. Stosowany od wieków, tak naprawdę jest rośliną niepoznaną i traktowaną przez naukę po macoszemu.

Ogień zaklęty w roślinie

Ukryci w lasach szamani i stare wiedźmy dobrze znają mowę roślin. Nie potrzebują potwierdzenia w badaniach naukowych, by wiedzieć, które rośliny przyłożyć do chorej skóry, a z których przyrządzić magiczną miksturę. Chistus z rodu Pierwszych, zwany samotnym wilkiem, zdrajcą ciemności albo lekarzem Ariów, twierdził, że czystek zrodził się z ognia. Powtarzał, że tak jak ogień tańczy w suchym i ciepłym, tak czystek kwitnie tam, gdzie słońce praży skały. I tak jak ogień przepędza ciemności, tak czystek wymiata z ciała ducha choroby, którego współczesna medycyna nazywa wirusami, bakteriami i grzybami. W tym sensie ogień i czystek czyszczą.

Było to u schyłku życia Chistusa, który prawie wszystkie swoje lata poświęcił służbie społeczności. I chociaż pragnął żyć z dala od wiejskiego gwaru, nie dane mu było zaznać spokoju. Każdego dnia przed jego leśną chatką ustawiała się kolejka oczekujących na lekarstwo, poradę albo rytuał uzdrawiania. Pewnego dnia do zmęczonego Chistusa przyszły siły ciemności skryte w ciele młodego mężczyzny, który skarżył się na uporczywe bóle serca oraz niespokojne sny. Szaman uznał, że to prosta sprawa, nakreślił na ziemi krąg z czterema kierunkami, zapalił ogień, odprawił modły i wzniósł pieśń. Młodzieniec położył się przy ogniu, który miał dopełnić uzdrawiania, a Chistus postanowił odpocząć. Odłożył laskę, zamknął oczy, dotknął dłońmi mateczki Ziemi i zapadł w sen. Po raz pierwszy opuścił swego pacjenta w samym środku leczenia, za co musiał zapłacić srogą cenę. Gdy się obudził, młodzieniec leżał martwy, a z jego ciała pełznął w stronę Chistusa duch pretensji, złości, oskarżeń i choroby. Stary szaman nie miał szans. Zanim zdążył powrócić z kojącego snu i otworzyć oczy, poczuł, jak jego serce staje się zimne, a duch strapiony. W jednej chwili Chistus stracił swoje moce. Z każdym dniem podupadał na zdrowiu. W końcu odprawił kolejkę wyczekujących i wybrał się do lasu po ratunek. Pościł 30 dni, pijąc jedynie rosę. U kresu sił dotarł na skraj urwiska. Uznał, że jeśli taka jest wola sił, których nie potrafił nazwać słowem, tutaj skończy swoje życie. Rozpalił ogień, by ostatni raz wygrzać stare kości. Gdy ognisko dogasało, zobaczył jak z ciepłych popiołów wyrasta krzew o fioletowych, pomarszczonych od gorąca kwiatach. Duch choroby zamieszkujący ciało Chistusa, zafascynowany kwiatem tańczącym niczym ogień, zbliżył się do rośliny i spłonął. Wszystko stało się w tej chwili dla Chistusa jasne: oto roślina, która rodzi się z ognia, by oczyścić ciało i ducha. Przyrządził wywar i nie tylko go wypił, ale natarł nim również swoje udręczone ciało. Zdrowy, zaniósł ludziom swego plemienia wieść o ogniu zaklętym w roślinie, którą od tego czasu nazywano czystkiem.

 

Data publikacji:

Robert Rient

Urodzony w Szklarskiej Porębie, dziennikarz i pisarz, autor reportażu „Świadek” wydanego również w Ameryce, powieści „Duchy Jeremiego” i książki „Przebłysk. Dookoła świata – dookoła siebie”. Twórca przekrojowych cykli: „Letnie oświecenie”, „Istoty rzadziej spotykane” i „Ludzie listy piszą”. Więcej na www.erient.info

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!