Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Katarzyna Sroczyńska

W oku cyklonu

Autant en emporte le vent, Autor anonimowy, Francja, XIX wiek
W oku cyklonu
W oku cyklonu

Znowu w biegu. Jeszcze dwa spotkania, odpowiedzieć na e-maile, oddzwonić do księgowej, kupić mazurek, ugotować żurek. I jeszcze się uspokoić, zatrzymać, wyciszyć. Dam radę? Zdążę?

Specjaliści przekonują, że im więcej mamy pracy, tym bardziej potrzebujemy chwili wyciszenia. Radzą:

– znaleźć rano kwadrans na medytację,

– wygospodarować 5 min w samotności (bez komórki) między spotkaniami,

– popołudniami odciąć się na godzinę od newsów,

– raz w tygodniu zrobić sobie dzień postu od mediów (też społecznościowych).

Łatwo radzić. Dla sfrustrowanych tym, że mimo dobrych rad nie radzą sobie, lista słów opisujących stany niepokoju.

Torschlusspanik – to, jak pisze w Księdze ludzkich uczuć Tiffany Watt-Smith, „uczucie rozemocjonowania, rozdrażnienia, które odczuwamy, zauważywszy, że kończy nam się czas […] Termin Torschlusspanik, w dosłownym tłumaczeniu z niemieckiego oznaczający »panikę wzbudzaną przez zamykającą się bramę«, powstał w średniowieczu. Na widok zbliżającej się wrogiej armii podróżni i pasterze rzucali wszystko i pędzili przez most zwodzony ku bezpiecznemu wnętrzu zamku, wiedząc, że bramy zostaną lada chwila zamknięte. W dzisiejszych czasach pędzimy już tylko w stronę metaforycznych bram. Tyle że towarzyszy temu niekiedy nie mniej realna panika”.

Ringxietytermin ukuty przez Davida Laramie. Chodzi o „uczucie delikatnego lęku (anxiety), które wzbudza w nas przekonanie, że słyszeliśmy dzwonek (ring) naszego telefonu, nawet jeśli nic takiego się nie działo”.

Nginyiwarrarringu australijskie plemię Pintupi ma kilkanaście słów na określenie różnych odmian strachu. Nginyiwarrarringu „to nagły przypływ trwogi, pod którego wpływem podrywamy się na nogi i rozglądamy dokoła w poszukiwaniu przyczyny”.

Data publikacji: