pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Chcielibyśmy – na tyle ile to możliwe – umilić Państwu ten trudny czas, dlatego w dniach 20 marca - 13 kwietnia udostępniamy wersję cyfrową wiosennego numeru bezpłatnie. Zapraszamy do czytania i słuchania audio z bieżącego numeru! Przeczytaj wiosenny numer

W związku z zamknięciem wielu punktów sprzedaży prasy, zapraszamy do kupienia papierowej wersji numeru wiosennego w cenie okładkowej, bez dodatkowych kosztów przesyłki. Kup wiosenny numer

Przekrój
Największe ruchy kulinarne w ostatnich latach uruchamiał zapał i entuzjazm pojedynczych osób – ...
2020-03-20 10:00:00
dieta cud

Rozważania na koniec ludzkości

Rozważania na koniec ludzkości

Największe ruchy kulinarne w ostatnich latach uruchamiał zapał i entuzjazm pojedynczych osób.

Czyta się 8 minut

Zanim my, wielbiciele Grety, protestujący w strajkach klimatycznych, wymieniający się ubraniami i innymi rzeczami z sąsiadami, zaczęliśmy zawijać jedzenie w papier z wosku pszczelego i wkładać je do torebek ze starych firanek, zanim weganizm stał się modny, nasza cywilizacja przeszła drogę od starodawnej uprawy i umiarkowanej dystrybucji dóbr przez uprzemysłowienie rolnictwa aż po globalizację. Ruch oporu obudził się dość szybko, choć w różnych miejscach w różnym czasie, przeciwstawiając się fabrycznej produkcji żywności. Ostatnio przybrał na sile w obliczu perspektywy katastrofy ekologicznej i końca ludzkości.

Podczas gdy jako ludzkość zmierzaliśmy do tego, „aby uczynić sobie Ziemię poddaną”, abyśmy „panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi”, jak nakazywał starotestamentowy Bóg, jednocześnie krążyła po świecie myśl swobodna, że człowiek jest tylko jedną z istot zamieszkujących Ziemię, a i on, i zwierzęta, i cała przyroda mają równorzędne prawo do życia w dobrostanie. Uszanowanie i miłość do natury zawsze znajdowały wyraz w stosunku do jedzenia, a wraz z postępującym uprzemysłowieniem sektora spożywczego coraz wyraźniejsze były głosy postulujące powrót do tradycyjnych metod zarówno odżywiania, jak i hodowli oraz uprawy. Największe ruchy kulinarne uruchamiał zwykle zapał pojedynczych osób. Co nimi kierowało? „Nigdy nie osiągnięto niczego wielkiego bez entuzjazmu” – mówił Ralph Waldo Emerson, XIX-wieczny amerykański poeta, orator i romantyk (co prawda mówił też: „Po dobrym obiedzie każdy staje się trochę konserwatywny”).

Pierś, czyli drugi człowiek

20 marca 1986 r., tuż przy jednym z najbardziej szacownych zabytków Rzymu – XVIII-wiecznych Schodach Hiszpańskich – pół godziny piechotą od Forum Romanum, otwarto restaurację McDonald’s. Wybuchł skandal. Wydarzenie to zrobiło duże wrażenie na ludziach, którzy nie mogli sobie wyobrazić sąsiedztwa pomników historii i kultury tuż obok hamburgerów i coca-coli w plastikowym kubku. Jedną z oburzonych osób był dziennikarz radiowy i publicysta Carlo Petrini. Razem z przyjaciółmi publicznie zaprotestował przeciw zaistniałej sytuacji – i od tego rozpoczął się ruch społeczny mający być wyrazem sprzeciwu wobec rosnącej dominacji trendu „fast food, fast life”. Slow Food Move­ment, przekształcony wkrótce w organizację, postawił sobie za cel „obronę prawa do smaku”.

Czytelniczko, Czytelniku,

Chcielibyśmy – na tyle ile to możliwe – umilić Państwu ten trudny czas, dlatego w dniach 20 marca - 13 kwietnia udostępniamy wersję cyfrową wiosennego numeru bezpłatnie dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż konto już teraz aby czytać i słuchać artykułów z bieżącego numeru!

Data publikacji:

Monika Kucia

Dziennikarka i kuratorka kulinarna (sialababamak.pl). Łączy słowa, smaki i ludzi. Pokazuje cudzoziemcom Polskę od smacznej strony i tworzy spektakle kulinarne, w których namawia, żeby jeść resztki, daje do wąchania zapach piwnicy i sypie złoty pył na jedzenie.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!