Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Czytanie owocuje!

W letnim „Przekroju” nadzieja i ciekawość, szczęśliwe trafy i wielkie odkrycia. Ukraińska literatura i sztuka, a także antywojenny Bertrand Russell pod rękę z Josephem Hellerem. Uważne słuchanie i świadome śnienie. Dzikie pływanie i zbieranie jagód. Dbanie o rozwój, zdrowie i dobrostan. Prasłowianie, Aborygeni i uciekające ze Słońca fotony.

Kup letni „Przekrój”

Aż 220 stron do czytania przez trzy miesiące. „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do przeglądania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Zamów i ciesz się lekturą – tylko tutaj z bezpłatną przesyłką. Sprawdź!

Przekrój
Harmonia w życiu bierze się ze spokoju, więc wyciszmy się i odrzućmy trapiące nas złe wspomnienia ...
2022-06-17 09:00:00
zdrowe życie

Ram Dass na lato 2022 (i na lata)

zdjęcie: Robert Altman/Contributor/Getty Images
Ram Dass na lato 2022 (i na lata)
Ram Dass na lato 2022 (i na lata)

Harmonia w życiu bierze się ze spokoju, więc wyciszmy się i odrzućmy trapiące nas złe wspomnienia oraz lęki, by zrobić w życiu miejsce dla miłości, mądrości i zdrowia.

Czyta się 3 minuty

Odnajdowanie harmonii w teraźniejszości

Fundamentalna zmiana jest możliwa dzięki zmianie perspektywy.

Uchylenie kurtyny tego, co nasze zmysły i umysł pojmują jako rzeczywistość, wgląd w prawdziwe „ja”, często wydaje się największą ambicją ludzkości. Kiedy ją osiągamy, czujemy, że odnaleźliśmy swoje właś­ciwe miejsce w porządku rzeczy. Zaczynamy wtedy dostrzegać harmonię, która od zawsze na nas czekała. Nie jest to jednak ani coś, co ma nas przygotować na życie po życiu, ani abstrakcja na później – ta harmonia służy nam tu i teraz, kształtując nasze codzienne życie.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Zwiększenie świadomości w naszym codziennym życiu, otwartości oraz świadomości, że wszystko jest ze sobą połączone, pozwoli usłyszeć i odnaleźć sposób, który umożliwia istnienie na ziemi w harmonii z całym światem.

Kiedy rozejrzymy się po świecie i uzmysłowimy sobie, jak ludzie żyją, skala nieświadomości i ignorancji stanie się dotkliwie wyraźna.

Sugeruję, abyśmy w związku z tym postawili przed sobą wyzwanie. Zbieramy się razem, by wyciszyć umysły, otworzyć serca i wykształcić odpowiednie podejście, perspektywę wobec życia, która pozwoli nam skutecznie działać w teatrze egzystencji.

Czynimy tak, by stać się instrumentami miłości, mądrości i zdrowia.

Jak myśli tworzą twój świat

Często wydaje się nam, że nasze pragnienia przesłaniają światło. Jednak jest tak, ponieważ w rzeczywistości to stare nawyki, które wykształciliśmy, próbując kierować się ku światłu. Na przykład kiedy chcemy zachować wstrzemięźliwość seksualną, nagle ogarnia nas pożądanie, ponieważ w przeszłości mieliśmy wrażenie, że najbardziej zbliżyliśmy się do świat­ła właśnie podczas uniesienia erotycznego. Problem z pożądaniem jest jednak taki, że ma swój przedmiot: osobę lub rzecz. A dopóki świat jest podzielony na podmioty i przedmioty, dopóty pozostajemy nieuchronnie samotni.

Kiedy dostrzeżesz, jak myśli tworzą nasz świat, poczujesz się lepiej.

Czasem kiedy poznajemy kogoś, z jakiegoś powodu nabieramy przeświadczenia, że mimo szorstkiej powierzchowności osoba ta skrywa w głębi dobro. Myśl ta wpływa na nasze zachowanie, co z kolei kształtuje sposób, w jaki reaguje ta osoba, ostatecznie formując całą relację. To coś zupełnie innego niż sytuacja, gdy poznajemy kogoś i stwierdzamy: „Ależ on jest nadęty!”. Nieco dziwne i paradoksalne jest przy tym to, że wszystkie nasze myśli, które zdają się odciągać nas od życia, doprowadzają do tego, że odczuwamy izolację, lęk i brak energii. Pełnią one jednak określoną funkcję. Jak się okazuje, cierpienie jest dokuczliwe, ponieważ stanowi część procesu podążania ku światłu. Jest jak czyszczenie srebra, polerowanie luster – ma na celu przebudzenie nas.

Wiele osób z przerażeniem wspomina doświadczenia z przeszłości i stwierdza z ulgą, że w końcu jakoś im się układa. Dzieje się tak, ponieważ nie cofnęły się jeszcze wystarczająco daleko, by uzyskać perspektywę pozwalającą dostrzec, jak wspaniale wszystko się w rzeczywistości rozwija, jak wszelkie dezorientujące nas wątpliwości, lęki, trudne doświadczenia, nieszczęśliwe zdarzenia, godne pożałowania okoliczności, bezrefleksyjne zachowania, grzeszne wyłomy w samodyscyplinie były zaledwie krokami na długiej drodze. Żeby jednak ją dostrzec, potrzebna jest cisza i zatrzymanie myśli, ponieważ za każdym razem, gdy rozważamy jej przebieg, kształtujemy ją według tych właśnie myś­li, włącznie z samą koncepcją drogi. W tej chwili jesteśmy w drodze i myślimy: ­„Jesteśmy w drodze”.

Cóż, jeśli nie mogę przestać myśleć, może jestem w stanie pozwolić, by myś­li przelatywały przez mój umysł bez konieczności ciągłego angażowania mojej uwagi. Czy czujesz ruch powietrza na twarzy lub szyi? Czujesz, jak ono krąży? Nie musisz się tym przejmować. Nie musisz wiedzieć, gdzie prowadzi każdy podmuch. Nie musisz natychmiast sprawdzić, czy dotarł do linii drzew nieopodal. To tylko wiatr, który przychodzi i odchodzi. Niech twoje myśli będą jak te podmuchy: delikatne i przelotne.


Tłumaczył Grzegorz Czemiel

www.RamDass.org, ©Love Serve Remember Foundation

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!