Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Ta strona używa cookie i innych technologii.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie
zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Katarzyna Sroczyńska

Przeregulowani

Jean-Honoré Fragonard "Huśtawka" (Wallace Collection, Londyn)
Przeregulowani
Przeregulowani

Życzycie sobie dobrego weekendu? Spokojnej, słonecznej soboty, żeby rano można było usiąść na balkonie z kubkiem kawy i ulubioną gazetą? Mnie by się marzyło. Tymczasem za oknem ponuro i deszczowo, a ja czytam w książce „Między grupami. Przewodnik po relacjach z ludźmi, którzy się od nas różnią” Tomasza Besty i Nataszy Kosakowskiej-Berezeckiej: „Psychologowie od dawna wskazują, że ludzie mają tendencję do interpretowania niejasnych wypowiedzi i zachowań osób z innych grup etnicznych czy narodowych przez pryzmat własnych przekonań i stereotypów, z pominięciem perspektywy drugiej osoby. Służy to temu, aby nasza wizja świata zbytnio nie ucierpiała. Jest to jedna z form regulacji emocji – interpretujemy informacje napływające do nas ze świata w taki sposób, aby utrzymać niski poziom negatywnych emocji i podwyższyć poziom tych pozytywnych. Potwierdzenie naszych przekonań prowadzi do pozytywnych uczuć, kwestionowanie naszej wizji świata budzi odczucia negatywne”.

Nie tak trudno utrzymać dobry nastrój. Wystarczy wyrzucić ze znajomych na Facebooku tych, którzy mają irytująco odmienne poglądy, nie kupować gazet ani książek, które mogłyby zmącić intelektualny spokój, zaprogramować tylko bezpieczne stacje radiowe. Jeśli na niedzielnym obiedzie trafi się wujek, zwolennik nie-naszej-partii – nie dramatyzujmy. I tak kierujemy się „motywowanym rozumowaniem”: szukamy w świecie i wypowiedziach innych potwierdzenia swoich opinii, a sprzeczne z nimi informacje pomijamy. Tyle nieświadomego. A może by tak jednak świadomie zmącić weekendowy spokój i posłuchać albo poczytać kogoś, z kim się nie zgadzamy? Ryzykujemy utratą dobrego nastroju i poznaniem nowej perspektywy.

Data publikacji: