Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Panie i Panowie, przedstawiamy Wam ETO – psa, przyjaciela, ultramaratończyka. Jako że właśnie ...
2016-12-19 00:00:00
Pieskomandos – wywiad

Panie i Panowie, przedstawiamy Wam ETO – psa, przyjaciela, ultramaratończyka. Jako że właśnie zaczęła się jego ulubiona pora roku – zima, postanowiliśmy zapytać, co jeszcze lubi. W roli tłumacza z psiego wystąpił Filip Bojko, który towarzyszy mu w biegach.

„Przekrój”: Etoś, czemu akurat zima?

Eto: HAU! Zima jest najfajniejsza, bo mogę dłużej biegać bez żadnego odpoczynku. Wszystko dzięki bezustannemu chłodzeniu tym białym czymś, co ludzie nazywają śniegiem. Bardzo lubię go też jeść. I lubię, gdy ludzie rzucają mi śniegowe kulki!

Dlaczego nazywają Cię „Pieskomandos”?

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Biegam po górach, łażę po drzewach, pływam... gdybym chodził na dwóch łapach, to na pewno byłbym komandosem!

Jak to się stało, że polubiłeś bieganie w ultramaratonach?

Jak nie lubić strasznie długich wycieczek po górach, gdzie są błoto, wypiesione jedzenie oraz fajni ludzie, którzy mnie lubią?!

Nie denerwuje Cię, że ludzie są tacy powolni?

Ludzie bardzo śmiesznie wyglądają, kiedy tak biegają na dwóch łapach. Tak naprawdę to mógłbym ich wszystkich przegonić i wygrać każde zawody, ale to byłoby nudne. Poza tym nie miałbym w domu miejsca na te wszystkie puchary.

Co najbardziej lubisz na mecie?

Najfajniejsze są nagrody jedzeniowe, np. śliski makaron z mięsem. Całkiem niegłupi jest też masaż ciała przez kilka osób naraz. Głaskanie jest takie miłe!

W jaki sposób przygotowujesz się do startów?

W ogóle się nie muszę przygotowywać, zawsze jestem gotowy!

Czy masz menedżera?

Na zawody zawsze jeżdżę z moim współlokatorem Filipem. To mój najlepszy kumpel, ale na pewno żaden „menedżer”.

Jakie masz plany na zimę?

Przede wszystkim zamierzam trzeci raz z rzędu wystartować w Zamieci, czyli 24-godzinnym ultramaratonie. Mam wielką nadzieję na dużą ilość śniegu. Poza tym przeprowadzam się do domu z ogródkiem, co będzie fantastyczne.

Wkrótce pojawi się film dokumentalny o Tobie – Psubraty. Dobrze się bawiłeś podczas kręcenia?

Kręcenie tego filmu było strasznie fajne. Jeździliśmy całą ekipą dużym busem na różne zawody. Bardzo to było wesołe! Poza tym biegałem z kamerą na grzbiecie. Mam nadzieję, że będę wymieniony w ekipie filmowej jako operator!

Wolisz parówki czy szyneczkę?

HAU! Paróweczki, tylko nie żadne wegańskie!

 

Dziękujemy i życzymy powodzenia w dalszych startach!

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!