Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 7 „Przekrojowych” tekstów oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Wojtek Antonów

Piekielna Piątka
(tylko dla wytrawnych)

Piekielna Piątka

Uwaga, czytacie (i zjeżdżacie) na własną odpowiedzialność!

Jeśli nudzi Was jazda po oślich łączkach a trasami z Kasprowego Wierchu możecie zjeżdżać tyłem i z zawiązanymi oczami to może pora na coś bardziej ambitnego? Oto pięć najtrudniejszych tras narciarskich na świecie. Do ich pokonania potrzeba nie tylko wybitnych umiejętności narciarskich ale i nieprzeciętnej odwagi. 

La Grave, France

Wjazd kolejką na mierzący prawie 4000 m.n.p.m. szczyt Meije trwa 40 minut. Z górnej stacji kolejki nie ma wyznaczonych tras narciarskich, nie jeżdżą tam ratraki, a większość chętnych do zjazdu wynajmuje lokalnych przewodników, którzy dbają o ich bezpieczeństwo. Słowo “grave” po francusku oznacza poważny, trudny, niebezpieczny i miejsce to słusznie otrzymało taką nazwę –  aby dostać się do przepięknych freeride’dowych terenów położonych poniżej sekcji skał i zabójczych urwisk trzeba sprawnie posługiwać się sprzętem alpinistycznym. Po pokonaniu tych przeciwności na śmiałków czeka nie lada gratka: otwarte tereny oferujące jedne z najlepszych tras w Europie. 

Żleb Corbeta — Jackson Hole, Wyoming

Żleb Corbeta, nazwany imieniem lokalnej narciarskiej legendy i zdobywcy Mt. Everest Barry’ego Corbeta jest uznawany za „najstraszniejszy” zjazd w całych Stanach Zjednoczonych. Wjeżdżając do żlebu, trzeba najpierw pokonać 10-metrową ścianę o nachyleniu prawie 90 stopni i to właśnie ten początek często decyduje o tym, czy resztę narciarz pokona na nartach czy też koziołkując na sam dół liczącej prawie 700 m trasy.

Corbet’s Couloir to miejsce, gdzie wielu osób może sprawdzić, czy ich nerwy są ze stali – okazją są organizowane tu bardzo często ekstremalne zawody narciarskie.

Harakiri—Mayrhofen, Austria

Mający średnie nachylenie 78 proc. Harakiri jest najbardziej stromym stokiem narciarskim w Austrii. Jazda po nim jest tak ekstremalna i widowiskowa, że część narciarzy po prostu jeździ „nad” Harakiri 6-osobowym wyciągiem krzesełkowym kibicując tym, którzy zdecydowali się na zjazd tą wyjątkową trasą. Dodatkowo, na śmiałków czeka nagroda w postaci zdjęć ze zjazdu, które wykonywane są przez automaty rozlokowane na trasie. 

Harakiri jest najbardziej stromym stokiem, który codziennie jest przygotowywany przez ratraki. Do wyrównywania trasy używane są specjalne maszyny i wyciągarki, które pozwalają na podjazd pod trasę o nachyleniu prawie 38 stopni.

Olympiabakken—Kvitfjell, Norwegia

Olympiabakken jest uznawana za jedną z najtrudniejszych tras zjazdowych na świecie. W 1994 roku była areną Igrzysk Olimpijskich w Lillehammer, gdzie podczas biegu zjazdowego i supergiganta odnotowano największą ilość zawodników, którzy „wypadli z trasy”. W 2008 roku podczas zawodów pucharu świata wypadkowi na niej uległ Austriak Matthias Lanzinger, który kraksę przypłacił amputacją nogi. Dziś na Olympiabakken wprowadzone są najostrzejsze przepisy bezpieczeństwa a sama, choć przebudowana i dużo bezpieczniejsza, wciąż przyprawia najlepszych zawodników na świecie o gęsią skórę. 

The Streif—Kitzbühel, Tyrol, Austria

Legendarny stok Streif jest narciarskim odpowiednikiem samochodowego toru Le Mans. Położony w austriackim Kitzbuhel uważa się za najszybszą i najbardziej niebezpieczną trasę zjazdową na świecie, mającą na swoim niechlubnym koncie wiele ofiar i niezliczoną ilość kontuzji. Zawodnicy mogą na niej osiągnąć prędkość ponad 140km/h i skaczą na odległość 70 metrów a trasa w 90% zrobiona jest nie ze śniegu, a z żywego lodu.

Podczas odbywającej się co roku imprezy Hahnenkamm Downhill na starcie The Streif pojawiają się najlepsi na świecie narciarze alpejscy i, choć na mecie czeka chwała i nagrody, to nie wszystkim dane jest zjechać z The Streif i wrócić do domu o własnych siłach. 

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!