Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szanowni Czytelnicy!

Serdecznie polecamy zapisanie się do naszego newslettera. W środku, nie zawsze regularnie, jeszcze więcej „Przekroju” i unikatowe treści, których nie znajdziecie nigdzie indziej!

Z poważaniem,
Redakcja
Wojtek Antonów

Nie sieć w domu!
(część II)

fot. pxhere.com
Nie sieć w domu!
Nie sieć w domu!

W dalszym ciągu namawiamy do wyjścia z domu! Poniżej przedstawiamy kolejne przykłady w jaki sposób przyjemnie i pożytecznie można skorzystać ze słonecznej, polskiej, złotej jesieni.

Grabienie liści

Jesienne liście pięknie barwią się na pomarańczowo i czerwono, ale niestety mają to do siebie, że w końcu opadają. Co daje kolejny powód, żeby ruszyć się z domu! Grabienie liści to zajęcie, które stanowi całkiem spory wydatek energetyczny. Wykonując tę czynność spalimy około 400 kalorii, a przy okazji zdrowo się pogimnastykujemy. „Ćwiczenia” z grabiami angażują nie tylko nogi, ale też ramiona i klatkę piersiową. Nie do przecenienia jest też fakt wykonania pracy, która porządkuje przestrzeń wokół nas – co jest niezbędne nie tylko dla zdrowia i kondycji fizycznej, ale też psychicznej.

Spacer z psem

Posiadanie psa to wiele obowiązków. Jednym z nich jest wychodzenie z nim na spacer. Dla prawidłowego rozwoju naszych czworonogów ważne jest, aby spacery odbywały się regularnie o tej samej porze, co z czasem wpłynie też pozytywnie na nas samych. Gdy nie mamy czasu na inne formy aktywności to właśnie pies i jego merdający ogon mogą być świetnym motywatorem do wyjścia z domu. Codzienne chodzenie na spacery w końcu przełoży się na poprawę krążenia i wzmocnienie organizmu. Poza tym, od takiego obowiązku nie ma ucieczki i nawet gdy pada i zaczyna być zimno iść z psiakiem trzeba – a to podniesie naszą odporność na niesprzyjające warunki atmosferyczne.

Godzinna przechadzka z psem to jakieś 250 kalorii i nieopisane szczęście w oczach naszego psiaka!

Taniec

Na jesienną pogodę najlepszy zdecydowanie jest taniec. Wśród specjalistów od ogólnie pojętego fitnessu panuje przekonanie, iż taniec jest jedną z najbardziej wszechstronnych dyscyplin sportowych. Kształtuje koordynacje ruchową, kondycję oraz sprawność ogólną, ale też jest świetnym sposobem na podniesienie poziomu endorfin. Zwłaszcza jesienią, gdy zaczyna nam brakować słońca a coraz grubsze warstwy ubrań zakrywają nasze ciała, warto się wyrwać i potańczyć!

Godzina tańca to ponad 300 spalonych kalorii, ale ile w tym zabawy – i to właśnie zabawa jest tu najważniejsza. W trakcie tańca zapominamy o stresach, problemach, dajemy się ponieść muzyce, a na twarzy pojawia się uśmiech, co świetnie działa na przekór coraz krótszym i zimniejszym dniom! 

Ruszajmy się!

Data publikacji: