Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Czas równowagi!

W jesiennym „Przekroju” szukamy spokoju i pokoju. Zastanawiamy się, jak w przyszłości będzie wyglądać praca i jakie umiejętności już dziś warto pielęgnować. Poznajemy Indie i zachwycamy się polską jesienią. Do tego wielki temat – joga! Czym tak naprawdę jest, a z czym jest nieraz mylona? I jeszcze: odważnie o lęku, chmury i wiatry, pomarańcz w każdej odsłonie, rude lisy i kombucha.

Już jest nowy „Przekrój”!

220 stron do czytania przez trzy miesiące. „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do przeglądania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Zamów i ciesz się lekturą – tylko tutaj w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
Podpowiadamy, czym jest grzybek herbaciany (bo na pewno nie grzybem) oraz jak się zabrać do domowej ...
2022-09-16 09:00:00
Tajniki Dominiki

Meduza w filiżance

zdjęcie: Klara Avsenik/Unsplash
Meduza w filiżance
Meduza w filiżance

Podpowiadamy, czym jest grzybek herbaciany (bo na pewno nie grzybem) oraz jak się zabrać do domowej produkcji napoju na jego bazie.

Czyta się 3 minuty

Czy jego ojczyzną były Chiny, Kambodża czy Japonia, trudno dzisiaj stwierdzić ze stuprocentową pewnością. Dość, że przyjęło się go nazywać grzybkiem japońskim, chińskim, mandżurskim lub indyjskim – zamiennie. To nie koniec litanii nazewniczej, bo funkcjonuje jeszcze pod takimi poetyckimi nazwami, jak rybka japońska oraz grzyb morski.

Czym właściwie jest ten grzyb nie grzyb? Symbiotycznym organizmem składającym się z grzybów drożdżowych i bakterii fermentacji octowej. Żyją one zgodnie, tworząc kolonię, która wyglądem przypomina meduzę – stąd kolejna, tym razem naukowa nazwa: meduzomyceta. Kolonia ta zbudowana jest z górnej warstwy zwanej zoogloeą, zwartej i lśniącej, oraz dolnej – pełnej zwisających niteczek. To w tej ostatniej przebiega kluczowy, unikatowy proces będący połączeniem dwóch fermentacji: octowej i drożdżowej, w którym istotną rolę odgrywa kwas fosforowy.

Naturalna uzdrowicielka

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Grzybek, zwany też nie bez przyczyny herbacianym, żywi się herbatą z cukrem i roztwór ten przemienia w liczne składniki pożyteczne oraz lecznicze dla naszego organizmu. Najdokładniej przebadano skład wyciągu na bazie naparu z czarnej herbaty. Jak podaje Iwan Nieumywakin w książce Grzyb herbaciany. Naturalny uzdrowiciel (tłum. Marcin Pracki, Warszawa 2018), zawiera on całą gamę kwasów organicznych, witaminę C i tiaminę (B₁), enzymy, lipidy, monocukry i dwucukry, chlorofil i ksantofil, a także minimalne ilości alkoholu etylowego. Stwierdzono, że napój otrzymywany z zielonej herbaty ma jeszcze więcej właściwości prozdrowotnych.

Poza liśćmi herbacianymi do przyrządzania kombuchy można używać innych naparów ziołowych, należy tylko pamiętać, że nie lubi ona płynów o wysokiej zawartości olejków eterycznych, unikamy zatem herbaty earl grey oraz takich ziół, jak szałwia czy rumianek. Podpowiem, że kombucha wychodzi świetnie z hibiskusa, dzikiej róży, kwiatów lipy i listków brzozowych. Można dodawać także liście pokrzywy, jeżyn oraz poziomek. Działanie i skład uzyskanego napoju będą zależały od długości fermentacji i płynu bazowego. Nie ma potrzeby używać miodu lub syropów roślinnych zamiast białego cukru, bo w całym procesie jest on i tak przetwarzany.

Ważną cechą grzybka jest wytwarzanie naturalnego antybiotyku – meduzyny. To dzięki niej kombucha ma właściwości antybakteryjne i może wspomagać leczenie takich przypadłości, jak przewlekłe zapalenie jelit, szkarlatyna, angina, zapalenie migdałków i przyzębia oraz zapalenie spojówek. Wykazano, że ma silne działanie bakteriobójcze – zabija np. pałeczki duru rzekomego. W jelitach zaś zmniejsza liczbę drobnoustrojów, nie niszcząc cennych pałeczek kwasu mlekowego, pomaga też odbudować zdrową florę jelitową. Orzeźwia, poprawia trawienie (nie jest jednak wskazana dla diabetyków, osób chorujących na grzybicę i cierpiących na nadkwasotę lub wrzody). Stosowana zewnętrznie dobrze zadziała na trudno gojące się rany.

Zrób to sam(a)

Jak rozpocząć własną produkcję kombuchy? Potrzebne są duży szklany słój, gumka i gaza (lub inny materiał do przykrycia) oraz meduzomyceta, która pojona słodzonymi napojami będzie zamieniać je w zdrowy nektar. Brzmi prosto i tak właśnie jest. Słoik umieszczamy w zacienionym, nienarażonym na przeciągi miejscu, przygotowujemy napar i słodzimy go około 100 g cukru na litr (5–6 łyżek stołowych). Po wystudzeniu do +25°C zalewamy naszą „meduzę”. Przykrywamy, nie zakręcamy szczelnie, bo kolonia potrzebuje powietrza do życia i pracy. Czekamy od 4 do 14 dni, co pewien czas próbując napoju i obserwując, jak przetwarzany jest cukier.

Po kilku dniach napój będzie lekko kwas­kowy z wyczuwalną słodyczą; w miarę upływu czasu kwaskowatość się nasili, a cukier stanie się coraz mniej wyczuwalny. Jeśli lubimy napoje wytrawne, poczekajmy więc dłużej, natomiast gdy wolimy słodką nutę – wystarczą 4 (maks. 6) dni. Płyn zlewamy przez gęste sito lub gazę i przechowujemy w lodówce. W zamkniętej butelce zacznie wytwarzać naturalny CO2 i stanie się lekko musujący.

Kombucha ma niski odczyn pH, charakteryzuje się dużą zawartością kwasu octowego. Najlepiej pić ją rano na czczo (dzięki czemu pobudzi układ trawienny) i przed snem – wtedy oczyści przewód pokarmowy, ukoi układ nerwowy i przyniesie dobry sen.

Jeżeli wypijemy ją podczas posiłku, wejdzie w reakcję z pokarmem, czego efektem będzie przyśpieszenie trawienia, ale szybko pojawi się uczucie głodu. Zaleca się więc picie napoju między posiłkami, chyba że się przejemy i wspomniany efekt okaże się pożądany.

Data publikacji:

Dominika Bok

Kilka lat temu przeniosła swoje zainteresowania na pola i łąki. Kulturę zamieniła na naturę. Kiedyś bardziej etnografka, dziennikarka, redaktorka, archiwistka i animatorka kultury. Dziś hafciarka i zielarka, dyplomowana rolniczka, amatorsko mistyczka. Strach pomyśleć, co będzie dalej. Instagram: @yume_sen_marzenie.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!