Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Robert Rient

Istoty rzadziej spotykane: lękariusz

ilustr. Karyna Piwowarska
Istoty rzadziej spotykane: lękariusz
Istoty rzadziej spotykane: lękariusz

Lękariusz jest protezą zapomnianego fragmentu osobowości, który potocznie przywykło się nazywać miłością.

Gatunek: Pavorterror
Rodzina: Frequens
Gromada: duchy
Królestwo: Ensanimatum

Pavor to bojaźń, a terror zarówno w języku polskim, jak i łacińskim oznacza to samo. Pavorterror, czyli lękariusz, pochodzi z rodziny Frequens - najliczniejszej w całym wszechświecie istot rzadziej spotykanych. Duch uszyty jest z lęku i nawiedza prawie wszystkich ludzi. Odpowiada za powstrzymywanie się przed upragnionym, za ograniczanie innych i siebie w imię idei, zasad, narzuconych wartości. Gdy lękariusz nawiedza człowieka, wywołuje w nim szereg objawów psychosomatycznych, takich jak szum w uszach, osłabienie, bóle głowy, poczucie, że nogi są z waty, a w ustach zabrakło języka. Prowadzi do wycofania energii, rezygnacji z podniesienia ręki, zabrania głosu, sięgnięcia po swoje – towarzyszą temu samotność i długie godziny rozmyślań. Z kolei gdy lękariusz przystępuje do ataku, zazwyczaj doprowadza człowieka do zachowań agresywnych związanych z przekraczaniem norm, zasad i wartości – wszystko dla poczucia bezpieczeństwa. To swoista wojna w imię pokoju. Człowiek pozostaje wtedy w stanie skrajnego napięcia, używa wielu zbędnych słów i równie często ucieka się do rękoczynów. Serce bije szybciej, organizm poci się, percepcja jest w tym samym czasie zaostrzona i zawężona (widzę lepiej, ale nie widzę wszystkiego),a w głowie odbywa się trudna do zrozumienia gonitwa myśli.

Wygląd

Lękariusz przypomina pająka z rodziny lejkowcowatych, a dokładniej kątnika domowego mniejszego. Osiąga maksymalny wzrost dochodzący do centymetra. Sześć odnóży, z których każde mierzy po kilkanaście milimetrów, układa się wzdłuż podłużnego, owłosionego korpusu. Podłużna głowa, na której osadzone są ogromne, czarne oczy, porusza się nieustannie we wszelkich możliwych kierunkach. Głowa zakończona jest czerwonym pióropuszem. Lękariusz sypia około godziny na dobę. Pozostałą część swego życia spędza w pozycji embrionalnej, imitując sen, gotowy w każdej chwili zerwać się na swoje krzywe nogi. W stanie spoczynku podwija nogi, które zaciska wokół głowy i korpusu, by po kilku sekundach uzyskać rozmiar nie większy od paprocha z pępka. Porównanie to nie jest przypadkowe, bo właśnie w pępku lękariusz spędza większość swojego życia, i chociaż sprawia wrażenie nieobecnego, śpiącego, będącego pochodną fragmentów bawełny lub innych materiałów z ubrań, czyli niczym innym niż paproch – tak naprawdę nim nie jest.

Zachowanie

Lękariusze towarzyszą ludziom od zarania dziejów. Na jednego człowieka przypada jeden lękariusz, który podąża za nim krok za krokiem. Zwinięty i udający zwykły, odrobinę obrzydliwy paproch z pępka – wczepia się w skórę, by przez układ limfatyczny dotrzeć do układu krwionośnego i dalej do mózgu. Podczepia się do ośrodkowego układu nerwowego i komórek, nazywanych przez naukowców neurostatami. Odpowiadają one za racjonalne podejmowanie decyzji, widzenie rzeczy bez zniekształceń i projekcji oraz bez ładunku emocjonalnego. Lękariusz przebija cienką ścianę komórek neurostatowych i infekuje je organicznym środkiem chemicznym GAMah8, który jest dla mózgu tym, czym widok pędzącego na nas samochodu, wilka w lesie, mordercy wyskakującego zza rogu. Infekcja trwa od kilkunastu do kilkudziesięciu dni. Umysł wprawiony jest w stan podwyższonej gotowości, czuwania, stresu i napięcia. Problem polega na tym, że zagrożenie jest urojone i niemożliwe do odnalezienia w świecie zewnętrznym – z tego powodu wielu go wypatruje, patrząc podejrzliwie na bliskich i nieznajomych, a w końcu na cały świat. Człowiek zarażony przez lękariusza substancją GAMah8 żyje w ciągłym lęku, który nie jest boleśnie odczuwalny podczas zwykłej aktywności typu praca, ale jest odczuwalny stale. To nieracjonalne, niemające żadnego uzasadnienia poczucie, że coś jest nie tak, że ktoś lub coś nam zagraża, że za chwilę może się wydarzyć coś złego. Jeśli do ataku lękariusza doszło niedawno – mogą się również pojawić ataki paniki.

Występowanie

Powszechnie w gospodarstwach domowych nastawionych na niespotkanie oraz związkach trwających pomimo tego, że miłość jest wyłącznie historią, która ów związek rozpoczęła. Lękariusz zazwyczaj snuje się po podłodze, ścianach, a nawet szybach, chociaż najczęściej przejmuje pajęczynę po pająku domowym i pozostaje w niej na długie dni. Gdy w otoczeniu pojawia się jego człowiek, wspina się po nodze w kierunku pępka – tam w otoczeniu martwego naskórka, potu, kurzu i fragmentów odzieży zwija się w kokon przypominający paproch. Usunięty z pępka – dłonią lub podczas kąpieli – nic sobie z tego nie robi, bo za kilka godzin lub dni przypuści kolejny atak. Wystarczy niecała godzina w cieple pępka, by przebił się przez skórę - zębami wieńczącymi jego żałośnie mały otwór gębowy. W kilka sekund lęk, a raczej substancja GAMah8 dociera do komórek neurostatowych. Człowiek odczuwa w tym momencie nagłe uderzenie gorąca albo potrzebę szybkiego odwrócenia się, sprawdzenia, czy nie zgubił portfela, czy nikt go nie śledzi.

Pokarm

Lękariusz odżywia się limfą, poza tym drobnymi owadami, głównie muchami i pająkami. Przeżuwa również martwy naskórek i spija pot ze skóry.

Rozród

Gody lękariuszy, które średnio żyją 12 miesięcy, odbywają się zawsze zimą, gdy temperatura w pomieszczeniu i na zewnątrz zachęca ludzi do zakładania kolejnych warstw ubrań, co dostarcza mu materiału do tkania swego paprochowego schronienia. Dwoje wybranków spotyka się w pępku, prawie zawsze nocą. Akt kopulacji trwa kilkanaście minut i jest dla duchów tak bardzo wyczerpujący, że po kilku godzinach umierają. W ich miejsce pojawiają się dzieci, nie większe od kropki stawianej na końcu zdania – lękariusze wypełnione misją infekowania lękiem. 

Cykl "Istoty rzadziej spotykane" ilustruje Karyna Piwowarska.   

Data publikacji:

Robert Rient

Urodzony w Szklarskiej Porębie, dziennikarz i pisarz, autor powieści „Chodziło o miłość”, „Duchy Jeremiego” i reportażu „Świadek” wydanego również w Ameryce. Twórca przekrojowych cykli: „Letnie oświecenie”, „Istoty rzadziej spotykane” i „Ludzie listy piszą”. Więcej na www.erient.info