Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 7 „Przekrojowych” tekstów oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Robert Rient

Istoty rzadziej spotykane: Firnaki i Tabeltki

ilustr. Karyna Piwowarska
Istoty rzadziej spotykane: Firnaki i Tabeltki
Istoty rzadziej spotykane: Firnaki i Tabeltki

Firnaki i tabeltki są rodzeństwem cieni. Te pierwsze atakują w domach, te drugie – w biurowcach.

Gatunek: Strigamanes

Rodzina: Pavor nox

Gromada: upiory

Królestwo: Ensanimatum

Firnaki do złudzenia przypominają cień firanki - dlatego są ignorowane przez większość dorosłych i dostrzegane przez większość dzieci. W toku ewolucji przystosowały się do warunków panujących we współczesnych mieszkaniach, z tego samego powodu wymierają w budynkach pozbawionych zasłon, kotar i firan. Tam, gdzie w oknach nie wisi nic albo przysłaniają je rolety czy żaluzje – firnaki nie zagrzeją  miejsca. Tabeltki zrodziły się z lęku przed wykresami, tabelkami, raportami, liczbami, budżetem i Excelem. Występują w każdym biurze rachunkowym, w agencjach reklamowych, księgowości, ale również wszędzie tam, gdzie puste tabelki czekają na wypełnienie.

Upiory pochodzą z rodziny Pavor nox, pavor po łacinie oznacza lęk, niepokój, trwogę, natomiast nox to cień, okres od zmierzchu do świtu, mroczność. Nieprzypadkowo firnaki i tabeltki uderzają wyłącznie wieczorami i nocą, a atakują tych wszystkich, którzy zostają w biurze po godzinach, przesadnie ambitnych lub zmuszonych do pracy oraz tych, którzy kładą się po długim dniu spać, w samotności.

Wygląd

Firnaki przypominają chmurę burzową, potrafią rozciągać się od 2 cm do 4 m. Elastyczne ciało z materiału podobnego do pajęczej nici składa się z dwóch macek i podłużnej głowy. Śpiąc, co czynią za dnia, znajdują schronienie za firankami, pomiędzy złożonymi ręcznikami, pościelą, czasami pod poduszką. Zazwyczaj mają ubarwienie atramentowe, kawowe, czarne lub w odcieniu matowej sadzy angielskiej. Przebudzone zachodzącym słońcem – kładą się na ścianach, sufitach, framugach, podłodze, meblach i innych przedmiotach znajdujących się w sypialni.

Tabeltki wyglądają jak 2-miligramowe tabletki xanaxu, ale są znacznie mniejsze, zazwyczaj nie przekraczają 3 mm. Poruszają się za pomocą ośmiu cienkich, niewidocznych gołym okiem odnóży. Ciała mają bezbarwne, przezroczyste, galaretowate – z wyjątkiem turkusowych, podłużnych oczu. Dni spędzają w obudowach komputerów, monitorach, drukarkach, a najchętniej myszkach – ogrzewanych ciepłem ludzkiej dłoni.

Zachowanie

Firnaki czekają na swojego człowieka, aż ten zgasi światło, odłoży książkę, zakończy rozmowę lub inną sypialnianą czynność i zamknie powieki. Jedną z macek kładą na głowie człowieka leżącego w łóżku, drugą trzymają się firany czy zasłony. Zdolne do odczytywania lęków na podstawie wibracji powiek, zazwyczaj przybierają kształt będący projekcją naszego ulubionego strachu: mordercy, noża, pająka, węża, olbrzyma itd. Im więcej lęku w człowieku, tym częściej pojawia się firnak, który ze swoim ulubionym człowiekiem może spędzić nawet 30 lat, przypominając mu raz po raz wspomnienia z dzieciństwa – czy też raczej go nimi strasząc.

Tabeltki również czekają aż zapadnie zmierzch, wtedy wychodzą z myszki komputerowej i wspinają się po dłoni przez ramię do ucha. W odróżnieniu od firnaków nie posługują się obrazami czy też wizualizacją strachów – tabeltki wnikają przez przewód słuchowy, błonę bębenkową, a następnie nerw przedsionkowy do samego mózgu. Moment ten można prawie zawsze rozpoznać po swędzeniu w uchu. Upiory uaktywniają się wyłącznie podczas pracy nad tym, co policzalne, typu budżet, składki, zyski i straty. Sugerują błędy, podmieniają liczby, zmieniają końcowy wynik, gubią określone pozycje i wpływy, zwiększają debet, generalnie - źle się sumują. O ile zmasowany atak firnaków prowadzi do napadu paniki, o tyle atak tabeltków może skończyć się obłędem i szałem typu: uderzanie pięścią w klawiaturę, walenie myszką w blat biurka, krzyczenie na monitor, oplucie szefa.

Występowanie

Prawie zawsze osobno. Firnaki spotyka się najczęściej w sypialniach i salonach, o ile wiszą w nich kotary lub zasłony, tabeltki zaś w prawie każdym biurze, chyba że sprzęt komputerowy został wymieniony na nowy – gwarantuje to przynajmniej trzy miesiące spokoju. Występują razem, o ile zaburzony ludzki osobnik uczynił w swoim biurze sypialnię. 

Pokarm

Firnaki żywią się pajęczynami, kurzem oraz uciechą z widoku przerażonej ludzkiej istoty, przy czym nie ma znaczenia wiek człowieka. Bezwzględną i taką samą uciechę będą czerpały z ataku paniki u dziecka, dorosłego i osoby starszej. Tabeltki konsumują opiłki żelaza, metalu, czasami podgryzają kable i sprzęt komputerowy, natomiast ich przysmakiem jest ludzka utrata kontroli. W stanie szału człowiek wytwarza specyficzne pole energetyczne, które w równym stopniu tabeltka bawi, co odżywia.

Rozród

Firnaki i tabeltki pozostają ze sobą w bliskich związkach, ale przyjacielskich, takich jakie można dostrzec u lubiącego się rodzeństwa. Same są niezdolne do rozrodu. Są dziećmi upiorów słowiańskich, zwanych Kuriozalkami, które wiodą raczej samotny tryb życia, ale raz w roku, podczas przesilenia zimowego, spotykają się w Górach Sowich. Kuriozalki krzyżują się ze sobą motywowane niemożliwą do powstrzymania chucią. Gody trwają trzy doby, by po 13 dniach na świecie pojawiło się 12 tuzinów firnaków i tabeltków, które samodzielnie wyruszają w poszukiwaniu swoich żywicieli, czyli domów i biur. Należy podkreślić smutny fakt, że przynajmniej połowa z nich przepadnie, stając się pokarmem strzyg.

Przeciwdziałanie

Radykalne środki typu pozbycie się zasłon, firan i kotar z domu uchronią przed atakiem firnaków, chociaż pojawiają się doniesienia o nowej mutacji upiorów, które przystosowują się do rolet. Z tabeltkami jest nieco trudniej – chyba że możemy zrezygnować w swoim życiu z matematyki, a myszkę wymienić na touchpada. W trakcie ataku firnaków pomaga otwieranie oczu i głaskanie się po głowie (nie tylko po to, by ściągnąć mackę upiora). Gdy padniemy ofiarą tabeltków, należy rozpocząć proces czyszczenia uszu, muszę jednak ostrzec czytelników, że może to być ryzykowne: wielu w trakcie tej operacji, związanej skądinąd z szałem, zatraciło się i przebiło sobie błonę bębenkową.

 

Data publikacji:

Robert Rient

Urodzony w Szklarskiej Porębie, dziennikarz i pisarz, autor reportażu „Świadek” wydanego również w Ameryce, powieści „Duchy Jeremiego” i książki „Przebłysk. Dookoła świata – dookoła siebie”. Twórca przekrojowych cykli: „Letnie oświecenie”, „Istoty rzadziej spotykane” i „Ludzie listy piszą”. Więcej na www.erient.info

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!