Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Spełnia życzenia, ale tylko te wyrażone podczas snu – co jest główną przyczyną chaosu i nagłych ...
2017-11-10 15:00:00

Istoty rzadziej spotykane: Dżin senny

ilustr. Karyna Piwowarska
Istoty rzadziej spotykane: Dżin senny
Istoty rzadziej spotykane: Dżin senny

Spełnia życzenia, ale tylko te wyrażone podczas snu – co jest główną przyczyną chaosu i nagłych zwrotów akcji w tak zwanym życiu codziennym.

Gatunek: Voluptas

Rodzina: Spiritusgaudium

Gromada: Dżiny

Królestwo:Ensanimatum

Dżin senny, tak jak każdy inny dżin, zrodził się z czystego ognia bez dymu. Jego łacińskie imię Voluptas można przetłumaczyć na rozkosz, przyjemność albo hobby. Doświadczenie wyraźnie jednak pokazuje, że częściej chodzi o rozkosz dżina niż człowieka, którego życzenia spełnia. Marzenia senne nie podlegają kontroli  przez ludzi (wyjątek stanowią jogini i mistrzowie himalajscy), a ich treść jest wypadkową przeżyć z minionego dnia i dzieciństwa, przeczytanych książek, strachów, fantazji seksualnych, treści wypartych ze świadomości i treści przypadkowych. Łatwo się domyślić, że życzenie wyrażone w trakcie snu może być wszelakie. Im dziwaczniejsze, tym bardziej ochoczo dżin zabierze się za jego realizację. Istotą jest tutaj nie tyle treść snu, ale moment, w którym pojawiamy się w nim jako pierwszoplanowa postać, która zachowaniem, słowem, albo pieśnią wyraża tęsknotę lub pragnienie za określonym przedmiotem, osobą lub doznaniem. Voluptas pragnienie odnotowuje, przekłada na język ludzkiej rzeczywistości i spełnia. Przy czym jeśli marzyliśmy o lataniu - wybierzemy się w niespodziewaną podróż pociągiem; pragnąc flirtu z obiektem westchnień widzianym na filmie – otrzymamy zaproszenie na kolację od ignorowanego obiektu, z którym współpracujemy; jeśli wyśniliśmy bogactwo – natkniemy się na tytuł całkiem sensownej książki o duchowości. Jeśli potrafimy wyrazić wdzięczność za podarunek od dżina, zyskujemy jego przychylność i gotowość spełnianie coraz śmielszych życzeń, również tych wypowiadanych na jawie. Ambaras polega na tym, że prezenty od dżina zazwyczaj odrzucamy, a jeśli przyjmujemy to z lekceważeniem, bez wdzięczności i nie potrafimy połączyć z marzeniem sennym – co zasmuca naszego dżina, który zamiast spełniać nasze pragnienia, zaczyna urzeczywistniać koszmary senne. W Koranie nieprzypadkowo dżiny senne nazwano szatanami.

Wygląd

Pozostaje niewidzialny dla ludzkiego oka. Przy czym jak każdy dżin, może przybrać dowolną postać, zarówno człowieka, zwierzęcia, rośliny jak i potwora. Po nocy pełnej marzeń, najpewniej pozostawał z nami w łóżku, co łatwo rozpoznać, gdy po obudzeniu widzimy jakby przez mgłę. Odpoczywa unosząc się w bezwietrznym powietrzu. W stanie naturalnym przypomina człowieka, ale pozbawionego nóg i lewitującego. Charakteryzuje się kremowym kolorem skóry, szeroką klatką piersiową, wydatnymi ustami, długimi, purpurowymi włosami, smukłymi ramionami i niezwykle długimi palcami. Pozbawiony określonej płci, ale z przesadnym umiłowaniem do strojenia się w kaszmirowe szale, chusty i powłóczyste stroje.

Zachowanie

Można je określić jako mieszankę arogancji i zuchwałości z nonszalancką radością. Uaktywnia się w kilka minut po tym jak człowiek zapadł w sen. Prawie zawsze pozostaje obserwatorem wypadków, ale – jeśli trafił mu się niewdzięczny człowiek, odrzucający wiarę we wszystko co pozostaje niemożliwym do zobaczenia – ingeruje w sny, zmieniając scenografię na zaciemnioną, wybrakowaną i przerażającą. W takich sytuacjach rozkoszuje się również wybudzaniem człowieka tuż przed sennym spełnieniem, np. pocałunkiem, dogonieniem autobusu, ściągnięciem cukiernicy z wysokiego stołu. Najczęściej jednak wyczekuje momentów, w których generujemy tęsknotę lub pragnienie i zaraz po obudzeniu rozpoczyna ich – niedosłowną - realizację.

Występowanie

Pocieranie żadnej lampy nie sprowadzi dżina – to bajka dobra dla dzieci. Dżiny senne towarzyszą wszystkim nadmiernie lub kompulsywnie przywiązanym do miejsca pracy, związku, ludzi, a nawet samochodu i książek. Kurczowo trzymający się zastanego i przejawiający paniczny lęk przed zmianą, mogą wszak dowiedzieć się, czy towarzyszy im dżin. Kłopotliwe to zadanie, ale do wykonania. Sypialnię należy wypełnić parą, tak aby widoczność była podobna do tej w saunie parowej. Po kilku minutach, pod sufitem powinna pojawić się postać dżina w jego naturalnym stanie. Dżin będzie udawał, że jest niewidoczny, ale możemy z nim porozmawiać, pamiętając by zacząć od pokłonu i słów: Karin ometr karin! To standardowe powitanie będące zarazem wyrazem szacunku.

Pokarm

Dżiny, nie tylko senne, żywią się ogniem – zarówno w sensie dosłownym jak i metaforycznym. Znajdują się wszędzie tam gdzie rozpalane są ogniska, gdzie płoną domy i lasy. Przysmakiem jest dla nich również stan zapalny zęba, dziąseł, ucha, gardła i innych części ciała, głównie jednak tych zlokalizowanych w głowie i okolicach. Czerpią również emocjonalną przyjemność, gdy obdarowany człowiek przyjmuje zaskakujący prezent – nie musi przy tym rozumieć, że jest on odpowiedzią na marzenie senne.

Rozród

Dżiny rozmnażają się przez zasiedzenie i ogień. Im dłużej przebywają w jednym miejscu, tym większa szansa, że pojawi się ich potomstwo. Dżin może przeżyć spokojnie siedemset lat i w tym czasie wydać nawet troje dżiniątek. Zanim jednak to nastąpi, dżin pozostaje nieruchomo przez około trzy lata, kurczy się w sobie, by w końcu zapłonąć czystym ogniem bez dymu, który sprowadza na świat jego potomstwo.

Dwie ciekawostki

Wędrujące z dużą swobodą po świecie astralnym nie opuszczają duszy człowieka, nawet wtedy gdy ta opuszcza ciało, nawet wtedy, gdy powraca na ziemię, by urodzić się w nowym ciele, udając, że niczego z poprzednich żyć nie pamięta. 

Jedynym antidotum na dżina, który zmienił się w dżina sennego jest sztuka akceptacji doznań przyjemnych i nieprzyjemnych w równym stopniu. Dla adeptów tej sztuki początki są okrutnie trudne, a momentami zdają się wręcz niemożliwe, bo jak niby z równym spokojem zareagować na wiadomość o wygranej i zwolnienie z pracy. Dżiny zwykły na to odpowiadać w swoim języku hjuurgb verd, injof kselat, majoffrit co znaczy: obudź się ze snu iluzji, albo zrobię to ja, ale wtedy będzie bolało.

   

Cykl „Istoty rzadziej spotykane” ilustruje Karyna Piwowarska. 

Data publikacji:

Robert Rient

Urodzony w Szklarskiej Porębie, dziennikarz i pisarz, autor reportażu „Świadek” wydanego również w Ameryce, powieści „Duchy Jeremiego” i książki „Przebłysk. Dookoła świata – dookoła siebie”. Twórca przekrojowych cykli: „Letnie oświecenie”, „Istoty rzadziej spotykane” i „Ludzie listy piszą”. Więcej na www.erient.info

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!