Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Ta strona używa cookie i innych technologii.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie
zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Głos stoika
Piotr Stankiewicz

Czas decyzji

Anonimowy artysta francuski, XVII wiek, "Wybór Herkulesa" (Zbiory Met Museum)
Czas decyzji

Czy kiedykolwiek żałowaliście podjętej decyzji? Czy mieliście do siebie żal, wyrzucaliście sobie, że gdybyście wcześniej wiedzieli to, co wiecie teraz, to postąpilibyście inaczej? Czy żałowaliście choćby decyzji podjętej przy urnie wyborczej? Według stoików – nie powinniście. Nigdy. Ale dlaczego?

W stoicyzmie wszystkie decyzje o naszych działaniach i przekonaniach musimy podejmować wedle najlepszej wiedzy o faktach. Co to znaczy? Przed jakimkolwiek wyborem stoimy – czy to prywatnym, czy politycznym – naszym pierwszym obowiązkiem jest poznać jak najwięcej tych faktów. I poznać je jak najdokładniej. Nauka, statystyka, literatura, szeptanka – mamy obowiązek skorzystać ze wszystkiego, co może być przydatne. Nad każdą plotką warto się pochylić. Musimy poinformować się jak najrzetelniej, sprawdzić, co tylko da się sprawdzić, rozpatrzyć wszystkie zmienne, przeanalizować scenariusze. I dopiero wtedy, na podstawie najlepszych danych, jakie uda się nam zgromadzić, stawiamy krzyżyk w odpowiedniej kratce.

Oczywiście nigdy nie będziemy mieć luksusu informacji wyczerpujących i absolutnie pewnych. Zawsze trzeba będzie pracować z danymi cząstkowymi, wątpliwymi. To jednak niczego nie przekreśla. To jest norma. Nie chodzi bowiem o to, żeby wiedzieć wszystko, ale żeby rozsądnie decydować na podstawie uczciwie zdobytej wiedzy. Wiedzy zdobytej na miarę naszych możliwości w danej chwili i aktualnej na moment podjęcia decyzji. Ale co jeśli poniewczasie się okaże, że kandydat, na którego postawiliśmy, jest – jak to w polityce – tanim aferzystą, który dzień po wyborach porzuci swój program i zajmie się doglądaniem własnych układów i podwieszeń? Co jeśli osoba, która wydawała nam się godna zaufania, okaże się śliska i nieuczciwa?

Cóż, jeżeli autentycznie nie mogliśmy tego wiedzieć i przewidzieć – to nie mogliśmy. O ile tylko dołożyliśmy starań do zebrania informacji zawczasu i do wyciągnięcia z nich racjonalnych wniosków – nie powinniśmy sobie mieć nic do zarzucenia. Pełna wiedza o wszystkim i wszystkich jak też przepowiadanie przyszłości są poza naszym zasięgiem. Jedyne, co możemy, to starać się dokonać najlepszego wyboru na podstawie tego, co możemy wiedzieć. To jest waluta, za którą kupujemy spokój duszy na potem. Jeśli zrobiliśmy swoje, jeśli podjęliśmy najlepszą decyzję wedle tego, co wiedzieliśmy – niech nas już później głowa nie boli. Niech świat idzie swoją drogą, a my obserwujmy przebieg zdarzeń. I nie żałujmy. Nowe dane nie unieważniają wstecznie naszych decyzji, nie sprawią, że „mogliśmy wybrać lepiej”. Nie mogliśmy. I w tym właśnie sensie możemy wygłosić paradoksalną stoicką tezę, że każda racjonalna decyzja jest decyzją najlepszą z możliwych. W polityce też.

Data publikacji:

Piotr Stankiewicz

Piotr Stankiewicz jest autorem m.in. książki „Sztuki życia według stoików”, portalu stoickiego na Facebooku i bloga „Myślnik Stankiewicza". Związany ze stoicyzmem, z międzynarodowym zespołem „Modern Stoicism” i z Uniwersytetem Warszawskim. Nie pije, pisze.