Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Ta strona używa cookie i innych technologii.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie
zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Jaś Kapela

Bądź mężczyzną, polub geja

fot. Krystian Maj/ REPORTER
Bądź mężczyzną, polub geja
Bądź mężczyzną, polub geja

Jaś Kapela: Kobiety Cię kochają, mężczyźni Ci zazdroszczą. Czujesz się wzorem męskości?

Robert Biedroń: Jestem przeciwieństwem męskości. Niewiele też robię, żeby ktoś myślał, że jestem męski. Unikam takich skojarzeń. 

Koleżanka powiedziała mi, że jesteś na krótkiej (bo trzyosobowej) liście polityków, których nie wyrzuciłaby z łóżka.

To też nie musi świadczyć o męskości. Może jestem taki kobiecy, a ona jest lesbijką?

Nie, nie jest. Dziennikarka Ewa Siedlecka z kolei nazwała Cię „żelaznym facetem”. 

Ze mną ciężko będzie się rozmawiało o męskości. Unikam tego określenia, bo wiem, jak bardzo jest stygmatyzujące. Widzę, jak jest używane przez niektórych, jakie ma pole rażenia i jak raziło do tej pory: społecznie, kulturowo i religijnie.

Dlatego boję się bycia męskim. 

Czyli wolałbyś się nie określać poprzez to pojęcie?

Dziś wszyscy mamy problem z określeniem, czym jest męskość. A szczególnie ci, którzy starają się być bardzo męscy. To tak płynna i niejasna kategoria, że nawet próbujący bronić tej oblężonej twierdzy mają z tym problem i wpadają we frustrację. 

Ale jesteś liderem, w wywiadzie rzece, który przeprowadziła z Tobą Magdalena Łyczko, mówisz o sobie: „samiec alfa”. 

Boję się, że wejdziemy w stereotyp. Czytałem kiedyś wywiad z jakimś profesorem, który zapytany o to, czym jest męskość, zaczął opowiadać o testosteronie, sprawności seksualnej i innych biologicznych cechach. Dla mnie to wszystko nie jest męskością. 

Masz jakiś wzór męskości?

Nie mam. Nie szukam. Wręcz przeciwnie. Razi mnie, gdy ktoś mówi, że podejmuje męską decyzję albo wykazał się męstwem. Te wszystkie rzeczy, które są związane z męskością, kojarzą mi się z groteskowymi sytuacjami, gdy koledzy popisywali się przed dziewczynami, upijając się lub robiąc inne głupie rzeczy. To było takie żałosne stroszenie piór.

Rozumiem, że ojciec, który bił Ciebie i Twoją matkę, też nie jest dla Ciebie wzorem?

Raczej jest wzorem ofiary męskości, zresztą jak większość mężczyzn. Dyskusja na temat miejsca kobiet we współczesnym świecie sprawiła, że my, mężczyźni, przeżywamy bardzo poważny kryzys. Mamy problem z tym, żeby zdefiniować swoje miejsce i odnaleźć zaginioną męskość. Ojciec nie potrafił się odnaleźć w oczekiwaniach, jakie mieli wobec niego rodzina i społeczeństwo. Był z gruba ciosany, nie potrafił rozmawiać o uczuciach, radzić sobie z agresją. Myślę, że to spowodowało, że miał problem z alkoholem, przemocą. Stał się ofiarą męskości. Zresztą ja też. 

Jak to?

Środowisko LGBT oczekiwało ode mnie, że będę męski – jakiś taki umięśniony, z tubalnym głosem. Posiadający te wszystkie cechy, których absolutnie nie posiadam. Ciągle mi zarzucano, że nie nadaję się na przedstawiciela środowiska. Dziwiłem się, że w ogóle można o tym myśleć z takiej perspektywy. 

Homofobia wdrukowana w nas wszystkich sprawia, że staramy się dostosować nasze otoczenie do pewnego społecznego ideału. Czyli: mamy nie być rozwiąźli seksualnie, mamy nie mieć wielu partnerów, mamy nie umierać na AIDS. Mamy być męscy, monogamiczni i spoza środowiska. Nawet w ogłoszeniach towarzyskich w prasie branżowej często można znaleźć formułkę: „Poznam męskiego, spoza środowiska”. 

To jest mi kompletnie obce, bo wolałbym, żeby ludzie sami decydowali, jacy chcą być. Mnie było łatwiej, ponieważ szybko to sobie uświadomiłem. Ale bardzo wielu moich kolegów ma ogromny problem z tym, że ktoś może pomyśleć, że oni nie są męscy. Mówią: „po mnie nie widać, że jestem gejem”. Najczęściej to ci, którzy naprawdę są mało męscy. Nawet najbardziej – przepraszam – przegięta ciota potrafi mi powiedzieć, że po niej nie widać. 

Są ofiarami męskości, która ciągle za nimi goni i mówi „bądź samczy”, bo inaczej będziesz gorszy. I to, niestety, będzie działało dopóty, dopóki będziemy żyli w patriarchalnej rzeczywistości. Na szczęście są takie osoby, jak choćby ty, które to przełamują. Zmuszają ludzi do refleksji nad płcią kulturową, nad tym strasznym gender. 

[...]

Drodzy Czytelnicy! To jest fragment artykułu, opublikowanego w nr 3557/2017. Jeśli pragniecie przeczytać go w całości, sięgnijcie do wydania papierowego. 

Dziękujemy, przepraszamy!

Redakcja 

Data publikacji: