Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Jan Błaszczak

Klasyczna przyszłość

Wikimedia Commons
Klasyczna przyszłość
Klasyczna przyszłość

Po premierze jej pierwszego mixtape’u pisano, że tak brzmi przyszłość R’n’B. Kelela dogrywała wówczas swoje partie do nagrań z kręgu szeroko rozumianej muzyki basowej: dubstepu, grime’u, UK garage. Efekt był na tyle imponujący, że pracując nad następnymi płytami, artystka miała do swojej dyspozycji całą plejadę rozchwytywanych producentów. W rezultacie ukazały się epka Hallucinogen oraz wydany w 2017 roku album Take Me Apart.

Materiał z tego drugiego wydawnictwa zdominuje zapewne program koncertu, który odbędzie się 20 lutego w stołecznym Teatrze WARSawy. I dobrze, bo to bez wątpienia jedna z najmocniejszych płyt ubiegłego roku. Zestaw dopracowanych w każdym detalu piosenek, które podążają tropem elektronicznego R’n’B, ale nie narzucają się swoim nowatorstwem. Głównie za sprawą wokalistki, której lekko chropowaty głos, ekspresja i doskonałe wyczucie rytmu przywołują twórczość samej Janet Jackson. Mamy więc do czynienia z klasyczną przyszłością. Albumem tradycyjny także na poziomie tematyki: miłosne uniesienia, zawiedzione nadzieje, złamane serca – wiadomo, R’n’B. Dystansu i chłodnej głowy wystarcza mi jednak zaledwie na osiemdziesiąt sekund. Potem wchodzi refren Frontline, kotłują się emocje – to znak, że należy odłożyć klawiaturę. 

Data publikacji: