Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Joanna Brych

Henryk Tomaszewski i jego zespół na zdjęciach Stefana Arczyńskiego

Eryka Tomaszewska i Henryk Tomaszewski/ fot. Stefan Arczyński
Henryk Tomaszewski i jego zespół na zdjęciach Stefana Arczyńskiego
Henryk Tomaszewski i jego zespół na zdjęciach Stefana Arczyńskiego

Stefan Arczyński urodził się w Essen i tam zaczęła się jego przygoda z fotografią. W 1935 roku sfotografował mecz Niemcy- Anglia w Londynie, rok później na Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie, amerykańskiego lekkoatletę Jamesa Clevelanda Owensa, zdobywcę czterech złotych medali.

Po wojnie otworzył zakład we Wrocławiu. Przypadek sprawił, że zdjęcia jego ówczesnej narzeczonej, baleriny Eryki Tomaszewskiej zwróciły uwagę Henryka Tomaszewskiego (zbieżność nazwisk jest całkowicie przypadkowa).

– Przyszedł facet z ulicy i pyta, czy zrobię zdjęcie w ruchu. Robiłem wtedy dla przedsiębiorstwa Ruch pocztówki. Patrzę więc na niego nieco zaskoczony, a on wykręca przede mną piruet! – w ten sposób narodziła się wieloletnia przyjaźń, która teraz zaowocowała wystawą w Muzeum Teatru im. Henryka Tomaszewskiego, otwartym pod koniec marca.

Henryk Tomaszewski i Stefan Arczyński (1957)
Henryk Tomaszewski i Stefan Arczyński (1957)

Twórca Wrocławskiego Teatru Pantomimy lubił się fotografować. Często przybiegał na sesje już po przedstawieniach, z głową pełną pomysłów, rekwizytami i kostiumami. Świetnie pozował. Nie musiałem nic robić, tylko światło przygotować- wspominał Arczyński.

Henryk Tomaszewski w swoim mieszkaniu (1956)/ fot. Stefan Arczyński
Henryk Tomaszewski w swoim mieszkaniu (1956)/ fot. Stefan Arczyński

Dokumentował też spektakle, wyjazdy zagraniczne. Dużo zdjęć powstało w plenerze. Część z nich inscenizował Tomaszewski, aby utrwalić ulubione fragmenty choreografii. Artyści spędzali razem wakacje i święta. Dzięki temu można podejrzeć Mistrza w domu i podczas wycieczek górskich.

Trzy gracje/ fot. Stefan Arczyński
Trzy gracje/ fot. Stefan Arczyński

Fotografie są czarno-białe, przez co nastrój chwili nabiera jeszcze większej głębi. Ruch uchwycony został doskonale, a obraz całości uzupełnia towarzyszący wystawie album, autorstwa Małgorzaty Bruder, wzbogacony wypowiedziami Tomaszewskiego i wspomnieniami członków jego zespołu.

 

 

Data publikacji: