Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Gęsto w tej dziczy

Wchodzisz do galerii w bloku. Budynek ogromny jak na pobliskie czterokondygnacyjne osiedle. Ten wysoki, wielki. Na przyczółku, za domofonem, bramą, płotem: galeria – Pawilon Sztuki. Wchodzisz do ciasnej przestrzeni. Mało miejsca, żeby się obrócić. Ścian niewiele. Same załomy, tu wielka witryna (razem dwie), a tam rury, kontakty, sufit w schodki, filar na środku. Ciekawie…

A tam upchnięte, dociśnięte kolanem 85 zdjęć w najróżniejszych formatach. Znakomita większość w ramach. Od pocztówkowych formatów aż po metr na metr. Gęsto. Klaustrofobicznie. Na tych kawałkach ścian zdjęcia wchodzą na siebie, ramy się ściskają. Każdy kawałek ściany, nawet taki na 20 cm – wykorzystany. Coś tam jest. Od podłogi aż po sufit. Trzeba uważać, żeby nie kopnąć w ramkę, próbując przyjrzeć się zdjęciu zawieszonemu wyżej. Ciekawie…

Duszno i gęsto. Trudno patrzeć w zdjęcia, uspokoić oczopląs przy odbijaniu świateł z witryn, no powodzenia! Ale skupmy się. 85 zdjęć, prawdopodobnie troskliwie wybranych. O dzikości. Więc na dziko rozwieszone. Szanowałabym koncepcję jako spójną, gdyby nie kilka zdjęć na taśmę malarską przyklejonych do ściany. Jakby zabrakło miejsca na ramę, jakby się coś nie zmieściło. Dżungla.

Maksym Rudnik zjechał w ostatnim czasie trzy kontynenty, zdjęcia są z podróży. „Starcie człowieka z przyrodą, a raczej przyrody z człowiekiem to temat przewodni w »Wilderness«” – pisze Bartek Wieczorek, kurator wystawy (też fotograf, a raczej bardziej fotograf niż kurator). Więc jest o przyrodzie i człowieku. Tak mówią organizatorzy. Motywem przewodnim są zdaje się bardziej surfing i podróże. Przyroda, i owszem, czasami. Niekiedy bardzo niedosłownie, oczywiście symbolicznie. Ale czasem w tej gęstwinie, plątaninie linii, puzzlach źle dopasowanych gubi się każdy wątek. Już było o człowieku, o słonecznym, rozgrzanym popołudniu, a zaraz krzyż w czarno-bieli i bolesne lądowanie na dzielnicy. Trochę groteski, a obok sielankowy pejzaż. Bez oddechu, bez chwili spokoju. Mogłoby być o wszystkim równie dobrze, każdy coś znajdzie. Rudnik nie specjalizuje się, rzuca się żywiołowo na każdy interesujący go wycinek jak w fale. To też metoda. Może zmiana pokoleniowa, a może jeszcze dzikość debiutanta? Sprawdźcie sami.

 

Maksym Rudnik Wilderness
Pawilon Sztuki Ergo Hestia
Kurator Bartek Wieczorek

do 7 września 2017 r.

Data publikacji: