Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Ta strona używa cookie i innych technologii.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie
zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Artykuły

Group 2

Niedoświadczona

„Czy pestki ze śliwek można upuszczać wprost z ust na talerzyk, czy tez wpierw do zwiniętej dłonie, a dopiero z ręki na podstawkę? Ostatecznie bowiem i jedno i drugie jest wypluwaniem pestek na oczach towarzystwa…”
– Ale zależy czy się wypluwa ładnie czy brzydko. Jeśli są to śliwki z kompotu, to pestki wypluwamy na łyżeczkę, a jeśli surowe, to do wdzięcznie zwiniętej garści. (1954)

NIESZCZĘŚLIWA ELŻBIETA

„Chodzimy do jednej szkoły. Kiedyś nazwał mnie ślicznotką i na tym się skończyło. Kiedy nikogo na korytarzy nie ma, uśmiecha się do mnie. Nie wiem, jak z nim zacząć”
– Na ogół chłopcy lubią zaczynać. Ja bym jeszcze poczekał na twoim miejscu. (1965)

G.A. i A.M.

„Chodzimy z dwoma chłopcami, w których jesteśmy zakochane. Jak mają się dowiedzieć o naszej miłości? Prosimy o radę”.
– W trakcie chodzenia sprawa sama się wyklaruje. Chłopcy rozumieją przecież, że nie chodzicie z nimi dla użycia powietrza. (1965)

STROSKANA ANNA

„Czy paszcz ortalionowy jest na deszcz czy też można go nosić na wszelkie okazje? Chodzi o rozstrzygnięcie sporu z koleżanką”
– W każdym razie bardzo popularne jest wśród młodzieży noszenie go na wszystkie okazje. Cóż, wygląda zawsze czysto i ma swój szyk (nieco zadawniony, lecz nic lepszego na razie nie wymyślono). Tak, uważam że jest to dla młodzieży rozwiązanie prawie uniwersalne, w wielu wypadkach ratuje sytuację, można z tego korzystać. Odradzam ortalion do ślubu (okropnie szeleści). (1965)

STUDENT w Zakopanem

„Jestem na wczasach FWP, zauważyłem, że większość wczasowiczów, posługując się nożem i widelcem, trzyma widelec zwrócony wypukłością w dół, jak łopatkę, na którą nagarniają nożem potrawę. Mnie uczono, że danej sytuacji należy trzymać widelec wypukłością do góry, czy mam rację?
– Ma pan rację. Widelec w lewym ręku służy za narzędzie przygważdżające, toteż trzymamy go brzuszkiem do góry. Natomiast widelec w prawym reku na zmianę do przekrawania (kantem), nabijania kąsków, względnie nagarniania potrawy jak na łopatkę, i zależnie od tego zmieniamy jego położenie. Czasem i widelcem trzymanym w lewej ręce można posłużyć się jak łopatką, ale to raczej chwilowo. (1959)

DOTKNIĘTY w Podłężu

„Znajomy nazwał mnie osłem. Czy powinienem poczuć się obrażony?”
– Raczej nie, tym bardziej, że, jak pan twierdzi, znajomy nie miał racji. Najlepiej będzie, jeśli pan pośle kwiaty i wyjaśni niewłaściwość nazywania osłem bez powodu. (1954)

Majsterkuj z warzywami: Jak zrobić kapuściany samochód?

Czego potrzebujesz?
Samochód (dowolnej marki), zielona bibuła marszczona, frędzle (białe i zielone), klej.

Jak to zrobić?
Samochód smarujemy klejem na całej powierzchni oprócz przedniej i tylnej szyby, przylepiamy marszczoną bibułę. Czekamy aż klej wyschnie. Później do bibuły przylepiamy gdzieniegdzie białe i zielone frędzle - i kapuściany samochód gotowy!


JADWIGA H. (w Opolu)

„Narzeczony często do mnie dzwoni na międzymiastowej i żąda tkliwych zapewnień, nie zważając na to, że rozmawiam z biura. Już i tak koledzy mnie nabierają, nie mówić o tym, że treść dociera do uszu szefa, bo muszę te rzeczy wrzeszczeć. Co robić?”
– Wrzeszczeć, trudno. Ale tylko ogólne zapewnienia. Szczegóły listo-wnie. (1959)

Zgaduj-zgadula

Wybieramy na chybił trafił jedną osobę i zawiązujemy jej oczy. Wkładamy jej w ręce po kolei kapustę, jabłko, kamyk i jadowitego skorpiona. Udając, że interesują nas odpowiedzi na powtarzane pytanie “co trzymasz w rękach?”, czekamy, aż przyjdzie kolej na skorpiona.

Warzywne zagadki 4: wersja rymowana

Wygląd ma kapusty, kapusty ma smak.
Pod zielonym liściem czai się w niej głąb.
Ty w postaci bigosu weźmiesz ją na ząb,
Surową pożre zając - mały, skoczny ssak.
(Odpowiedź - kapusta.)

Bon-ton w podróży

…nie jest gentlemanem ten, kto zabiera w podróż wielką ilość ręcznych pakunków, które zajmują całą półkę na 8 osób i co raz spadają pasażerom na łeb… (1947)

Rainer Maria Rilke "Kapusta"

Spójrz: oto kapusty rzędem na szarym polu rosnące
Jak twarze nieodgadnione, zieloną gładkością liścia
Sennie okrągłe, bez oczu. Kapusto, bo cóż ci po oczach?
Jak mógłbym śpiewać wzrok – tobie? Niezdatny ci był pod ziemią,
Gdzie byłaś ciemnością i wzrostem, i utajoną słodyczą,
Bez oczu. Dlatego tak cicho czekasz z krągłymi siostrami na żniwa,
Ty, syta gleb czarnych wspomnieniem - jak lekko cię ucinamy!
Jak łatwo fałdziste twe pieśni zmieniamy w codzienną strawę!
Muzyko Ziemi, uciszona w miąższu,
Stajesz się między nami zużytym zasobem.


STRAPIONE w Szczecinie (przejazdem)

„Czy wypada siedzieć kilka godzin w kawiarni przy herbacie, jeśli się jest w podróży, a pada silny deszcz?”
– Podróż usprawiedliwia. Ale można też milej i pożytecznej spędzić czas, zwiedzając miejscowe muzeum (w Szczecinie jest wspaniałe muzeum morskie), czemu deszcz idealnie sprzyja. (1953)

Kapusta w mitologii greckiej

Kapusta w mitologii greckiej

W mitologii greckiej ponury Kronos pożera kolejne swoje dzieci. Gdy rodzi się kolejne dziecko - przyszły władca Olimpu Zeus - potworny ojciec zamierza pożreć i jego. Żona Kronosa, Rea, ratuje małego Zeusa, podając mężowi owiniętą w pieluszki dorodną kapustę.


STROSKANY w radości

„Na znak przeprosin ucałowałem żonę bez słowa. Czy słusznie żona wymaga jeszcze przeproszenia?”
– Żony zawsze wymagają jeszcze przeproszenia. Twierdzą, że pocałunek to dla męża przyjemność, a gdzie pokuta za przewinienie? Ponieważ trudno odmówić pewnej racji temu rozumowaniu, nie uchylajmy się od słownego „przepraszam”. (1953)

WIKTOR w M.

„Dostałem w prezencie starą, krótką płytę z piosenką „Idź, nie wracaj”, czy to mam poczytać za aluzję? Wprawdzie na odwrocie jest: „Dwa serca jedno mają tętno”, ale na to sytuacja nie wskazuje. Co robić?”
– Grać dla przyjemności, bo to melodyjne tanga. Jeśli jest aluzja, to żartobliwa, nawet sam Włast nie myślał tego tak na serio. (1961)

Kujawianka

„Jestem u znajomych na herbatce. Gospodyni, mimo że ode mnie starsza, mnie pierwszej podaje cukier. Co robić?”
– Osłodzić. (1954)

ILONKA

„Czy obciąć kok? Większość znajomych namawia, sympatia też zachęca do modnej fryzury. Co robić?”
– Można by się namyślać, co zrobić, gdyby sympatia obstawała za fryzurą konserwatywną. Gdy namawia do modnej fryzury, z mety się ostrzyc. Niech ci chryzantema lekką będzie. (1959)

K.P. w W.

„Jestem uczniem X klasy. W klasie VIII zakochałem się w koleżance. Powiecie „co tam za miłość w tak młodym wieku”, lecz będzie to świadczyło, że mnie nie znacie […] Rzecz w tym, że sympatia sprawia wrażenie kochającej, gdy jesteśmy ze sobą, lecz jej zachowanie za plecami nie świadczy o tym. Lubi towarzystwo chłopców, a gdy pytam „czy mnie kochasz?”, nie odpowiada wyraźnie. Po drugie, sądzę, że gdyby kochała, powinna by zaprosić mnie do domu. Co myśleć? Jak przekonać się, czy naprawdę kocha?”
– Nie ma na to testu, ani bezwzględnego kryterium. Pospolitym sprawdzianem są gadki o wspólnej przyszłości, ale w X klasie raczej trochę za wcześnie na to. Moja rada: mniej filozofowania, więcej zaufania. (1960)

Issa

Schowaj słuchy,
Zającu,
Ukryty w polu kapusty