Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Ta strona używa cookie i innych technologii.
Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie
zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Łukasz Chmielewski

Zagłuszyć jazgot raka

Zagłuszyć jazgot raka
Tylko spokojnie
Henryk
Tylko spokojnie
Kultura Gniewu 2017

Nie było dotąd w Polsce komiksu o takim ciężarze gatunkowym i o takim ładunku emocjonalnym. Do "Tylko spokojnie" scenariusz napisało życie – historia człowieka, który dowiaduje się, że ma raka płuca. Przeniesiona w ramy komiksu nie epatuje tanim melodramatem, choć bohater balansuje między życiem a śmiercią

"Tylko spokojnie" to rasowy dokument, którego scenariusz napisało życie. Podczas rutynowych badań nauczyciel dowiaduje się, że ma raka płuca. Z dnia na dzień jego ustabilizowane życie zamienia się w pełną to udręki, to nadziei walkę nie tylko o jutro, lecz także o dziś. Stworzony przez Henryka (pseudonim Bartka Glazy) komiks powstał na podstawie historii Marka Warzechy, męża, ojca, nauczyciela, który wręcz obsesyjnie kochał muzykę. Do tej pory nie było w Polsce komiksu o takim ciężarze gatunkowym i o takim ładunku emocjonalnym, za którym stoi weryzm. Porównania do "Rycerzy świętego Wita" Davida B. (autobiografia o epilepsji brata), "Parentezy" Elodie Durand (o guzie mózgu, który prowadzi do zaniku podstawowych umiejętności) czy "Niebieskich pigułek" Frederika Peetersa (o związku z chorą na HIV kobietą) byłyby wprawdzie nieco na wyrost, ale autorowi "Tylko spokojnie" udało się odpowiednio wyważyć proporcje pomiędzy emocjami a biologiczno-medycznym aspektem choroby i pokazać w nieoczywisty sposób trudną prawdę o człowieku, który został skazany na śmierć.

Narracja jest prowadzona z ogromnym wyczuciem, bez epatowania tragedią, bez taniego melodramatu. Miejscami album jest brutalnie szczery i pokazuje, jak ambiwalentnie można odbierać pewne zmiany zachowania, nawet jeśli dotyczą samego chorego. Glaza jednocześnie dokumentuje i kreuje życie swoich bohaterów. Stara się nie tylko przekazać pewną historię, lecz także oddać – również na poziomie graficznym – emocje jej głównych bohaterów. W komiksie zwizualizowana została zarówno choroba, jak i stany emocjonalne. Życie głównego bohatera kręciło się wokół muzyki. W sytuacji granicznej stała się ona schronieniem i nadzieją. Obsesyjne szukanie przez niego ukrytego na płycie kawałka jest tu wyrazem kurczowego, rytualno-magicznego trzymania się życia i zaklinania śmierci.

Rak toczy nie tylko bohatera, zjada także jego najbliższych i przyjaciół. I wszyscy oni starają się z nim walczyć, pomagając na różne sposoby choremu. Ten dokumentalny zapis prywatnej tragedii pokazuje jak na ogół śmiertelna choroba zmienia człowieka – fizycznie i emocjonalnie. Ta przemiana ma dwojaki charakter. Pod wpływem choroby i leków zmienia się wygląd, ale człowiek przemienia się też za sprawą swoich emocji związanych z balansowaniem pomiędzy życiem a śmiercią. Glaza potrafi o tym świetnie opowiadać i równie dobrze to narysować. Doskonale wypada także samo zakończenie, które wymownie wybrzmiewa niczym ukryty na płycie utwór. 

Data publikacji: