Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Mateusz Czerwiński

Recenzja “Blackwood Crossing”

Recenzja “Blackwood Crossing”
Blackwood Crossing
Producent: PaperSeven
Blackwood Crossing
Vision Games Publishing, 2017

„Blackwood Crossing” to gra, która od pierwszych zarysów skryptu fabularnego miała nie tylko poruszyć odbiorcą, ale podjąć również tematy trudne, niejednoznaczne, często niedostrzegane przez postronnych. Czy jej twórcom udało się osiągnąć te cele?

Gry to medium, które wciąż dojrzewa. Takie, które kolejnymi produkcjami wyznacza podwaliny pod dojrzałą twórczość. Nie można nie dostrzec, że „Blackwood Crossing” podejmując temat osieroconego rodzeństwa, chciało zagrać na emocjach odbiorcy wrzucając tym samym kamyczek do ogródka poważnego traktowania gier. Za jej zakupem przemawia tajemnicza historia, którą docenią gracze rozkochani w fabularnych niejednoznacznościach, oniryczny nastrój i wspomniany już emocjonalny ładunek, jakim tytuł jest spowity od pierwszych chwil z nim spędzonych. Jest to jednak bardzo krótka i prosta gra, chociaż... czy w obecnych, zabieganych czasach jawi się to jako wada tytułu?

Recenzowana pozycja wzrusza, podsyca emocjonalny huragan, ale jednocześnie skłania do refleksji, co nie jest obecnie standardem. Warto zagrać; również z własnym, dojrzewającym powoli dzieckiem!

 

Data publikacji: