Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Jan Błaszczak

Przegrzebki na przystawkę

Przegrzebki na przystawkę
“Sovereign Nose Of Your Arrogant Face”
Scallops Hotel
“Sovereign Nose Of Your Arrogant Face”
Ruby Yacht, 2018

Mawiają, że dobra sztuka broni się sama, ale wyczucie czasu potrafi pomóc artyście, zły „timing” zaś może pogrzebać nawet najlepszą płytę. Zapytajcie artystów, których menedżerowie namówili do wydania płyty w grudniu. Albo tego samego dnia, kiedy ukazywał się album niekwestionowanej gwiazdy gatunku. Dlatego branża nie lubi premier niespodzianek, bo nagle okazuje się, że nie – ni stąd, ni zowąd – trzeba konkurować o uwagę mediów z Radiohead, Beyoncé czy Kendrickiem Lamarem. Z drugiej strony dobrze pamiętam o blackmetalowcach, którzy wpadli na wariacki pomysł, by wypuścić nowy materiał w tygodniu pomiędzy świętami a sylwestrem. W rezultacie z ich bezkompromisową twórczością zapoznali się niemal wszyscy użytkownicy portalu Myspace, który uczynił ich nagranie płytą tygodnia. Bo w zasadzie nie miał wyjścia. Zatem i na tym polu możliwe są niespodzianki, chociaż jedna kwestia nie pozostawia wątpliwości – warto wydać płytę w pierwszej połowie stycznia.

W pierwszych dniach roku następuje nagła przerwa w wydawniczym szaleństwie i nagle recenzenci nie za bardzo mają o kim pisać. We wszystkich mediach pojawia się kilka tych samych tytułów, spośród których czasem niełatwo znaleźć coś godnego polecenia. Wątpię, by akurat stroniący od głównego nurtu raper i producent Rory Ferreira brał pod uwagę takie niuanse, ale i bez względu na to bardzo ucieszyła mnie data premiery jego nowej płyty. Twórczość artysty znanego przede wszystkim pod pseudonimem Milo ma w sobie coś z etosu Yoniego Wolfa, Busdriver, Atmosphere czy MF Dooma – raperów, którzy od lat 90. nagrywali w kontrze do głównego nurtu (czy może raczej „nurtów” w amerykańskim rapie). Ferreira sam produkuje oraz wydaje swoje utwory, nie dba o promocję, nie podpina się pod modne tematy czy stylistyki. W jednym utworze uderza w podniosły ton i cytuje Jamesa Baldwina, by parę numerów później nawiązywać do bohaterów ulubionych seriali czy kreskówek, czym przypomina wspomnianego MF Dooma.

Z zamaskowanym raperem Danielem Dumile’em łączy go także fakt, że swoją muzykę wydaje pod różnymi pseudonimami. Po kilku latach nagrywania jako Milo narodziło się Scallops Hotel, które różni zakres obowiązków artysty – w tym drugim zajmuje się on także produkcją. I to założenie determinuje charakter Sovereign Nose Of Your Arrogant Face. Sporo tu eksperymentów, żartów, luźnych pomysłów porzucanych, zanim zdążymy się z nimi oswoić. Słychać tu echa utworów – również pochodzącego z Midwestu – środowiska Rhymesayers, a także Quasimoto czy Earla Sweatshirta. Dla fanów lo-fi rapu, nerdów i każdego, kto chce posłuchać wreszcie jakiejś płyty sygnowanej datą 2018.

Data publikacji: