Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Tomasz Wiśniewski

Policzył kosmitów, został miliarderem

Policzył kosmitów, został miliarderem
„Mój kapitał”
Vladimir I. Niewiarydiew, tłum. M. Ordon
„Mój kapitał”
Wydawnictwo Blaga 2017

Nareszcie ukazał się polski przekład autobiografii jednego z najbogatszych ludzi na naszym globie – Vladimira Iwana Niewiarydiewa. W pewnym momencie życia ten mało u nas znany pisarz science fiction (debiutujący jeszcze w czasach ZSRR), pod wpływem fizyki kwantowej i pewnego ustępu z Kosmicznego spustu Roberta Antona Wilsona, oddał się eksperymentowi myślowemu, który miał tak radykalnie odmienić jego życie.

 

Otóż Niewiarydiew zamknął się w swym nędznym mieszkaniu i zadał sobie pytanie: ilu kosmitów znajduje się w tym pomieszczeniu? I odpowiedział: tylu, ile zechce. Poszedł dalej i przyjął, że nie muszą to być kosmici; mogą to być ludzie z przyszłości, dysponujący zaawansowaną technologią. Wreszcie przekroczył ostateczną granicę szaleństwa: nie muszą to być kosmici ani ludzie, mogą to być jakiekolwiek żywe istoty lub przedmioty, których istnienie jest możliwe. Założył, że na 10 m jego klitki znajduje się nieskończona ilość złota, drogocennych błyskotek z jaspisu i kamienia księżycowego, 2 tysiące androidów wyposażonych w funkcję jasnowidzenia i telepatii. Oszacował wartość swojego urojonego majątku. I po takiej właśnie cenie sprzedał swe mieszkanie moskiewskim władzom, kiedy podjęto decyzję o zburzeniu kamienicy, w której się ono znajdowało. Tak narodził się miliarder naszych czasów. Dodajmy, że Mój kapitał Niewiarydiewa to lektura napisana przyzwoitym stylem i niezwykle pouczająca – jest to bowiem kolejny dowód na to, że w codziennym życiu powinniśmy przypisywać mniejsze znaczenie cyfrom na koncie, a większe naszym bogactwom wewnętrznym.

Data publikacji: