Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Destroix
Plastiki
Plastiki
Reżyseria: Grzegorz Wiśniewski, tekst: Marius von Mayenburg
Plastiki
Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie

Tekst o walce klas, co się dobrze składa, bo Teatr im. Słowackiego też jest właśnie o tym. Lekarze, artyści, dzieci i sprzątaczki, w takiej kolejności. Żyją życiem rodzinno-zawodowym i przechodzą przesilenie, zupełnie jak Słowak po 17 latach tego samego. Przypomina to poradnik „Jak odeprzeć atak zombie”, z tą modyfikacją, że sam jesteś zombie i przed chwilą się skapnąłeś. Kolejne obnażanie burżuazji, również w znaczeniu dosłownym, ale mnie to się chyba nigdy nie znudzi. Bo ci mieszczanie naprawdę mają pokomplikowane w życiu, oprócz tego, jak jest, muszą jeszcze kontrolować, jak to wszystko wygląda...

Wydarza się nieoczywisty melanż śmietanki z pomyją, sztuki ze sprzątaniem. Putzfrau zostaje muzą. Oj zgoda, brałbym, gwiazda spektaklu – brawo ty, Marta Waldera. Gra taką, która niczemu się nie dziwi, wszystko ci posprząta, „nawet nie musi patrzeć”. Najmniej ekspresyjna, najbardziej przezroczysta i najbardziej najlepsza. Krzyś Piątkowski – znowu dziecko, znowu bosko, ale to zawsze. Przedstawienie może i stawia diagnozę, ale proszę się nie martwić, śmieszki są, np. we fragmencie o krzyżowaniu kurczaka (por. Damien Hirst z gołębiem), o lodówce jako tabernakulum albo „nie masz na imię Sprzątaczka?” A na końcu wszyscy minus jeden siadają do stołu.

 

Data publikacji:

Maciej Stroiński

Maciej Stroiński

Krytyk teatralny ze wsi, tłumacz. Stroix lub Destroix, w zależności od nastroju.