Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Mateusz Czerwiński

Bez podziału na dobro i zło

Bez podziału na dobro i zło
Persona 5
Producent: Atlus
Persona 5 
Techland, 2017

Od początku wiadomo było, że napisanie recenzji tej gry nie będzie łatwym zadaniem. Tytuł ten pełen jest niejednoznaczności, wymyka się zachodnim schematom i przyjętym wzorcom, poruszając przy okazji bardzo dojrzałe kwestie, których jednak nie serwuje w oczywisty dla odbiorcy sposób. Odbiorcy dojrzałego, należałoby dodać...

„Persona 5” to gra, która w charakterystyczny sposób opisuje rozterki młodzieży szkolnej, unikając posługiwania się oczywistościami. Jej struktura fabularna odnosi się do ludzkich pragnień i brutalności otaczającego świata – pełne jej poznanie przełoży się na zachwyt odbiorcy oraz wysokie noty dla tytułu. „Persona 5” przedstawia przygody nastolatka, który na skutek niefortunnego splotu okoliczności zostaje przeniesiony do tokijskiego liceum. Jak to w nowej szkole bywa, powinniśmy – wcielając się w niego – zadbać nie tylko o nawiązywanie stosownych relacji z ciałem pedagogicznym, lecz także o przypodobanie się ogółowi nowych znajomych czy też – co w kontekście odbioru całości produkcji można uznać za banalne – naukę. Brzmi jak symulator życia? Nic bardziej mylnego. Przyjdzie nam zetknąć się z samobójstwami wśród nieletnich, nękaniem, plastycznie opisanymi zdradami. W rozgrywce nie zabraknie motywów o charakterze korupcyjnym. Co więcej, skrypt scenograficzny omawianej pozycji kładzie nacisk na młodych ludzi i ich próby godzenia się z własną, często tragiczną przeszłością. Wykorzystuje motyw buntu przeciwko dorosłym, którzy zamiast wykazywać się chęcią zrozumienia problemów, wykorzystują dziecięcą niewinność do osiągnięcia dalece nieetycznych korzyści.

Już na samym początku tej nietypowej opowieści można zauważyć, że w wykreowanym przez twórców świecie nie ma jednoznacznego podziału na dobro i zło. Zaimplementowano tutaj całe mnóstwo odcieni szarości, zachowanie większości postaci jest niejednoznaczne, a ich uczynki przynoszą niekoniecznie przewidywalne konsekwencje. To przekłada się na brak standaryzacji, a tym samym na powiew świeżości w tym mimo wszystko skostniałym gatunku gier.

W mojej opinii piąta odsłona cyklu „Persona” to jeden z najlepszych tytułów z nurtu jRPG ostatnich lat. Kupić ją i nie docenić poziomu jej dopracowania to faux pas porównywalne z odwiedzinami w saloniku prasowym i nienabycie „Przekroju”. „Persona 5” opowiada o skrytych ludzkich pragnieniach, o codziennych problemach i brutalności otaczającego nas świata. Robi to dosadnie i chwała jej za to! Drugiej takiej pozycji wydanej na PlayStation 4 ze świecą szukać!

Data publikacji: