Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 7 „Przekrojowych” tekstów oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Władze Brazylii znów wydają pozwolenia na eksploatację – czy też dewastację – lasów deszczowych ...
2017-04-11 16:00:00

Ruszyły piły w Amazonii

Henri Rousseau le Douanier „The Repast of the Lion” 1907, MET Gallery
Ruszyły piły w Amazonii
Ruszyły piły w Amazonii

Jeszcze niedawno wydawało się, że walka o największy las świata zakończy się zwycięstwem: tempo wycinki przez kilka lat spadało i wszystko wskazywało na to, że z końcem dekady niszczenie dżungli ustanie zupełnie. Teraz jednak władze Brazylii, w dużej mierze pod wpływem finansowych kłopotów, złagodziły prawo i znów wydają pozwolenia na eksploatację, a mówiąc wprost – na dewastację Amazonii.

W rejonie ma powstać gigantyczna kopalnia żelaza, aby zapewnić zaś rudzie (oraz płodom rolnym) transport, planowane jest regulowanie rzek. Budowane będą zapory: rząd Brazylii do roku 2024 zamierza uruchomić 40 elektrowni wodnych na wielkich rzekach Tapajós i Jamanxim. Zalanych zostanie przy tej okazji kilkadziesiąt tysięcy hektarów lądu. Elektrownie mają wytwarzać około 25 GW mocy.

Będą to potężne budowle postawione w rejonie nazywanym płucami Ziemi. Dla przykładu: tama São Luiz do Tapajós ma liczyć 7,6 km szerokości i będzie szóstą największą elektrownią wodną świata. Prócz tego, że budowa zatopi setki kilometrów kwadratowych lasu – pozbawi domów tubylców z plemienia Munduruku. Zostaną oni wygnani z terenów, które zamieszkują od pokoleń.

Mieszkańcy protestują, niewiele jednak mogą zdziałać w starciu z potężnymi koncernami działającymi za pozwoleniem rządu. Warto wspomnieć, że w październiku zeszłego roku przeciwny wycince Luiz Alberto Araújo, lokalny urzędnik miasteczka Altamira, został zastrzelony przed swoim domem.

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!