pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści
Przekrój
Być może oprócz recept farmaceutycznych przepisywanych przez lekarzy powinniśmy dostawać również ...
2020-12-11 09:00:00
Big Think

Receptury od natury

John Trumbull „Pejzaż romantyczny” (domena publiczna)
Receptury od natury
Receptury od natury

Od dawna wiemy, jak ważne dla zdrowia są odpoczynek i przebywanie poza miastem, np. wśród łąk czy lasów. Może zatem oprócz recept farmaceutycznych przepisywanych przez lekarzy powinniśmy dostawać również konkretne zalecenia związane z regularnym przebywaniem na łonie natury.

Czyta się 3 minuty

Od 5 października 2018 r. lekarze na szkockich Szetlandach mogą oficjalnie przepisywać pacjentom… naturę. To prawdopodobnie pierwszy taki program w Wielkiej Brytanii, a spodziewane efekty to m.in. obniżenie ciśnienia krwi, zmniejszenie niepokoju i wzrost zadowolenia z życia u pacjentów z cukrzycą, chorobami psychicznymi, schorzeniami serca, a także cierpiących z powodu stresu oraz innych dolegliwości.

Z nosem w trawie

Programowi towarzyszy ulotka, w której znajdziemy mnóstwo zabawnych, uroczych, a czasami z pozoru dziwnych propozycji aktywności na świeżym powietrzu: w lutym zrób wiatrowskaz z obręczy i skrawka materiału, żeby „cieszyć się powiewami wiatru”. W marcu warto zająć się tworzeniem dzieł sztuki na plaży, wykorzystując do tego naturalne materiały. Dobrym pomysłem będzie też „pożyczenie psa i pójście z nim na spacer”. W kwietniu możesz „dotknąć morza” albo „zbudować hotel dla owadów”. W maju „zanurz twarz w trawie”; w lipcu „weź do ręki dwa źdźbła trawy różnych gatunków i uważnie im się przyjrzyj”. W sierpniu możesz wywabić dżdżownicę z ziemi bez kopania i nie używając wody. We wrześniu pomóż w sprzątaniu plaży i przygotuj posiłek na świeżym powietrzu. W październiku możesz „kontemplować piękno chmur”. W listopadzie „zagadaj do kucyka”, w grudniu „nakarm ptaki w ogrodzie”. Jest jeszcze wiele innych propozycji, a wszystkie są zaleceniami lekarskimi.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Istnieją liczne dowody na dobroczynny wpływ natury na zdrowie fizyczne i psychiczne. Jeśli pobędziemy 90 minut dziennie na zewnątrz, w zalesionej okolicy, obniży się aktywność tej części móz­gu, która zwykle jest aktywna podczas depresji. Spędzanie czasu w otoczeniu przyrody nie tylko obniża ciśnienie krwi, ogranicza niepokój i zwiększa poczucie szczęścia, ale także zmniejsza agresję, łagodzi objawy ADHD, działa przeciwbólowo, wzmacnia odporność i – jak wskazuje raport z badań nad wpływem natury na zdrowie – ma wiele innych skutków, które wciąż odkrywamy.

Zauważ śnieg

W swojej książce Landmarks Robert Macfarlane ubolewał nad odseparowaniem krajobrazu od słów, które go opisywały i wchodziły z nim w głęboką relację. Pisarza niepokoiły konsekwencje tego rozdzielenia. W swoim dziele zgromadził słowa, którym – jego zdaniem – grozi zapomnienie. Wśród określeń szetlandzkich są m.in.: grumma (miraż, który wytworzyła mgła lub opary unoszące się znad ziemi), flaa (kępa darni spleciona z korzeniami wrzosu i trawy, wyrwana z ziemi ręcznie, bez użycia szpadla, i stosowana przy kryciu dachów strzechą), skumpi (przewodniony torf; zewnętrzny pas torfu wycinany z brzegu torfianki), dub (bardzo głębokie grzęzawisko lub bagno), yarf (mokradło) oraz iset (kolor lodu: isetgrey – z odcieniem szarym, isetblue – z odcieniem błękitnym).

Można sobie wyobrazić, że pacjent, którego lekarz skutecznie zachęci do spędzania czasu na łonie natury, nie tylko poczuje się lepiej – może też nabrać ochoty, żeby pod koniec spaceru wyrwać sobie trochę flaa ze skumpi. Na pewno zauważy lód w odcieniu isetgrey. A kiedy na nowo zbliżymy się do natury, połączymy się również z jej językiem. Językiem, który jest endemiczny, ściśle spleciony z danym miejscem i niesie ze sobą pamięć pełną niuansów, które warto przywrócić w czasach, gdy świat mierzy się z coraz szybszym rozwojem, zwiększaniem obszarów miejskich i zmianami klimatu.


Tłumaczył Adam Zdrodowski

Pierwotnie tekst ukazał się na stronie bigthink.com. Tytuł, lead i śródtytuły zostały dodane przez redakcję „Przekroju”.

 

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!