Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Łukasz Kaniewski

Laserem przez wichry

fot. materiały prasowe ESA
Laserem przez wichry
Laserem przez wichry

Czy doczekamy się w końcu wakacji, kiedy będziemy choćby w pewnym przybliżeniu wiedzieć, w jakim terminie należy zaplanować urlop, by nad Bałtykiem trafić na ładną pogodę? Może to marzenie się wreszcie ziści dzięki nowemu europejskiemu satelicie noszącemu dumne imię Aeolus (tak nazywał się w starożytnym Rzymie bóg wiatrów, w Grecji mówiono na niego krótko: Eol).

Zadaniem Aeolusa będzie sporządzenie superdokładnej mapy wiatrów wiejących w atmosferze Ziemi. Naukowcy z Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA – European Space Agency) twierdzą, że dane dostarczone przez sondę umożliwią opracowanie znacznie precyzyjniejszych niż dziś prognoz pogody. Satelita zostanie uzbrojony w laser, którego promień będzie przeczesywał przestworza powietrzne. Na pokładzie znajdzie się również teleskop. Za jego pomocą naukowcy będą rejestrować, w jaki sposób światło lasera jest rozpraszane i zakrzywiane. Dzięki temu dowiedzą się, co dzieje się z gazami na drodze promienia. Zmierzą przede wszystkim prędkość i kierunek wiatrów.

Tego rodzaju lasery są już stosowane do badania wiatrów, ale jak dotąd montowano je na ziemi, mierzyły więc przesuwanie się mas powietrza w jednym tylko punkcie. Aeolus, wędrując po orbicie, będzie dokonywał pomiarów w wielu miejscach.

Naukowcy postawili sobie ambitny cel: chcą dzięki Aeolusowi opracować trójwymiarową mapę ziemskich wiatrów. ESA twierdzi, że naziemne testy satelity potrwają jeszcze kilka miesięcy – potem urządzenie zostanie wysłane na orbitę. 

Budowa sondy okazała się znacznie trudniejsza, niż przewidywano. Aeolus miał polecieć na orbitę już 10 lat temu, co rusz jednak okazywało się, że skomplikowany system optyczny lasera wymaga kolejnego czyszczenia. A skutek był taki, że planując urlop, wciąż padaliśmy pastwą pogodowej loterii. Czy to się wreszcie zmieni?

Data publikacji: