Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Ta strona używa cookie i innych technologii. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Szanowni Czytelnicy!

Serdecznie polecamy zapisanie się do naszego newslettera. W środku, nie zawsze regularnie, jeszcze więcej „Przekroju” i unikatowe treści, których nie znajdziecie nigdzie indziej!

Z poważaniem,
Redakcja
zagajnik
Łukasz Łuczaj

Jeszcze nie pora na czerwone

Jeszcze nie pora na czerwone

Czy szanownych czytelników nie dziwi, że większość wczesnowiosennych kwiatów jest biała lub żółta? Weźmy np. mniszek, podbiał, zawilce, jaskry, margerytki, żonkile, przebiśniegi itd., itd. Kwitną też wiosną kwiaty fioletowe i niebieskie, ale jest ich mniej. A dzikich czerwonych kwiatów o tej porze roku nie ma żadnych!
Można przypuszczać, że przyczyną tego stanu rzeczy jest postrzeganie barw przez pszczoły będące wiosną głównymi zapylaczami. W ogóle nie widzą one czerwonego, za to bardzo atrakcyjne są dla nich kolory biały i żółty. Natomiast pozytywnie na czerwony i różowy reagują niektóre inne owady, np. motyle. Zatem gdy pierwsze wiosenne tygodnie miną, kwiaty mogą już sobie pozwolić na luksus czerwieni, bo jeśli nie zapylą ich pszczoły, zrobią to ci, których w marcu i kwietniu prawie nie było. 

Childe Hassam "Ogród Celii Thaxter, Wyspy Shoals, Maine" (1890)/ Met Museum
Childe Hassam "Ogród Celii Thaxter, Wyspy Shoals, Maine" (1890)/ Met Museum

Data publikacji: